zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

E-myto: Wykonawca dopłaci. Zysk z viaTOLL niższy o 40 proc.

skomentuj

Lipcowy zysk budżetu państwa z tytułu elektronicznego systemu poboru opłat viaTOLL (34,7 mln zł) jest o ponad 40 proc. niższy od założeń – wynika z ustaleń „DGP” na temat e-myta.

Publikacja: 26 sierpnia 2011, 03:00 Aktualizacja: 26 sierpnia 2011, 13:33

Po części jest to efekt nieszczelności systemu – austriacka firma Kapsch, która go buduje, nadal nie zamontowała bramownic na wszystkich płatnych odcinkach. – Zgodnie z zawartą umową będziemy domagać się od firmy pokrycia poniesionych strat – mówi nam przedstawiciel Ministerstwa Infrastruktury.

Jak wynika z naszych ustaleń, Kapsch będzie musiał dopłacić Skarbowi Państwa również za sierpień. Przez pierwsze trzy tygodnie tego miesiąca viaTOLL zarobił ponad 44 mln zł, a więc o 10 mln więcej niż przez cały lipiec, ale ciągle za mało względem planów. Na etapie planowania systemu zakładano, że do końca roku przychody z tytułu e-myta wyniosą 440 mln zł, co oznacza, że od września do grudnia e-myto musiałoby przynosić średnio ok. 90 mln miesięcznie. A to wątpliwe.

Suma, jaką Kapsch będzie musiał zapłacić państwu za zbyt niskie przychody, będzie wyliczona według zapisanego w umowie mechanizmu. – Gdy system będzie już szczelny w 100 proc., porównamy ówczesne przychody z tymi dotychczasowymi. Wykonawca będzie musiał dopłacić różnicę – tłumaczy Mikołaj Karpiński, rzecznik Ministerstwa Infrastruktury.

Zdaniem przedstawicieli firmy Kapsch trudno jeszcze mówić o konkretnych kwotach rekompensat dla Skarbu Państwa, jednak już twierdzą, że mogą one być zawyżone. Powodem jest intensywność ruchu samochodowego na drogach w okresie wakacyjnym i tuż po nim. – W pierwszym okresie funkcjonowania systemu, zgodnie z ogólnoświatowym trendem, obserwowaliśmy odpływ części ruchu z dróg płatnych. Dziś kierowcy wracają na płatne odcinki, także okres, na podstawie którego wyliczone zostaną kwoty rekompensat, będzie się charakteryzował większą intensywnością ruchu – mówi Krzysztof Gorzkowski z firmy Kapsch. Ale zapewnia, że Krajowy Fundusz Drogowy nie straci ani złotówki na początkowej nieszczelności systemu.

Zdaniem eksperta BCC Macieja Grelowskiego nie ma powodów, by państwo miało nie wyegzekwować pełnej kwoty od firmy. – Mówimy o kontrakcie za 4,5 mld zł, którego realizacja w tak krótkim okresie czasu była po prostu niemożliwa. Na pewno Kapsch wliczył potencjalne kary w koszty kontraktu już na etapie przetargu – mówi Grelowski.

Obecnie na polskich drogach opłaty nalicza 400 z docelowych 439 bramownic. Przychody z systemu viaTOLL od jego uruchomienia do 22 sierpnia wyniosły 78,7 mln zł, z czego niewiele ponad 1 mln zł stanowią kary nałożone na kierowców, którzy nie posiadali urządzeń do naliczania opłat lub zapomnieli ich doładować.

Komentarze: 8

  • 1: Yoda z IP: 83.230.0.* (2011-08-26 09:10)

    A tiry nadal pomykają przez nasze miasta. Zapraszam do Gliwic - ulice Pszczyńska, Wrocławska, Strzody i dalej. A podobno to Prezydent miasta "może ustawić" zakazy wjazdu tirów do miasta.

  • 2: Socjolog z IP: 46.112.178.* (2011-08-26 11:51)

    Trzeba być głupim człowiekiem by sądzić że jak ludziom się powie PŁĄĆCIE to z własnej woli bedą płacić. Jak zwykle w Polsce nie bedzie rozliczenia ludzi którzy zrobili taki bubel jak opłaty viaToll. I jak zwykle za to zapłacą obywatele, potem się nie dziwmy że jesteśmy bardziej zacofani niż Czechy, że Polska jest na prostej drodze razem z Brazylią, Argentyną i Meksykiem czyli względnym bogactwem w danych statystycznych i biedą na ulicach. Holandia, Niemcy i nawet Czechy poruszają się po innej drodze gdzie wszyscy obywatele są wartością, gdzie nie dzieli się narodu na bogatych i biednych.

  • 3: taka jest prawda z IP: 83.10.85.* (2011-08-26 13:16)

    i znowu sie nie udało.. to PO to partia nieudaczników

  • 4: menku z IP: 89.76.150.* (2011-08-26 21:07)

    jak dostaną parę kar za kantowanie to zaczną płacić, każdy prawo jest wyposażone w sankcję, również i to

    a to, że robimy taki system jak cała Europa (by móc je potencjalnie połączyć) o naszym zacofaniu raczej nie świadczy

  • 5: Andrzej z IP: 91.150.223.* (2011-08-26 21:17)

    Straty nie mogą być wielkie bo nie działa tylko 39 bramownic czyli mniej niż 10% zapewne położonych w miejscach małego natężenia ruchu.
    Opłaty w tej formie pobierane są tylko na drogach o wysokim standardzie (przynajmniej teoretycznie) autostradach, drogach ekspresowych itd czyli w sumie na niewielkim procencie sieci drogoqwej stąd liczenie na wielkie zyski jest trochę na wyrost.
    Co do ograniczeń stawianych przez władze lokalne to łatwo popaść w absurd. Znam dwie współpracujące ze sobą firmy znajdujące się w odległości kilku kilometrów. Przed wprowadzeniem winiet półprodukty można było przewozić najkrótszą drogą korzystając z wiaduktu ponad drogą krajową. Teraz droga wynosi 20 km i w dodatku trzeba na ruchliwej płatnej drodze krajowej wykonać dwa niebezpieczne lewoskręty!

  • 6: irek z IP: 77.65.84.* (2011-08-27 12:38)

    Jeżeli Kapsch nawalił to niech płaci. A TiRy zapewne wrócą na autostrady. Viatoll dopiero co wystartował, więc chyba nie można jeszcze wystawiać ocen. Choć rząd powinien wystawić lepsze prognozy zysków.

  • 7: SPECJALISTA z IP: 148.198.43.* (2011-09-02 05:21)

    Pracuje dla Kapscha i to nie z naszej winy powstaly opoznienia lecz od strony PANSTWA.

  • 8: zx z IP: 83.7.178.* (2011-09-08 15:12)

    ... transport i bez ViaTool'a był kosztowny, więc ktoś musi ponieść jego koszty. .. a te odczuje przede wszystkim przysłowiowy "szaraczek", który kupując chleb zapłaci odpowiednio więcej, lub z powodu zbyt dużych kosztów transportu będzie zmuszony zmienić, lub porzucić dotychczasowe zajęcie. Nawet nie zdajecie sobie sprawy ilu obywateli przemierzających po kilkadziesiąt kilometrów do najbliższego miasta pracuje za marne grosze, dlatego więc każdy dodatkowy koszt może przesądzić o sensie i zasadności pracy na granicy opłacalności. Podziękowania dla wszystkich tępaków z rządu - teraz, to nawet mogę powiedzieć - niezależnie od opcji, bo co ekipa to gorzej się człowiekowi robi.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Samolot

Euro 2012: Samoloty pełne, pociągi oblężone

PKP IC, OLT Express, Eurolot i PolskiBus.com walczą o kibiców. Już brakuje najtańszych biletów lotniczych. Lada dzień zacznie się szturm na kolej.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste