W ten sposób będzie jej łatwiej walczyć z największymi konkurentami – TVN i Polsatem – o widzów z sieci oraz o 150 mln zł, czyli kwotę, jaką wg szacunków w ciągu dwóch lat wydadzą reklamodawcy na promocję w telewizji internetowej.

W ramach podpisanej z Iplexem umowy widzowie do końca roku otrzymają dostęp do blisko 200 produkcji z biblioteki TVP. Znajdzie się wśród nich kilkanaście seriali – już dostępne są „Czas honoru”, „Pitbull”, oraz „Londyńczycy” – a także filmy pełnometrażowe takie jak m.in. „Komornik”, „Boisko bezdomnych” czy „Cztery noce z Anną”. Wszystkie dostępne będą za darmo. Oprócz Iplexa TVP udostępnia już swoje produkcje we własnym serwisie dostępnym przez stronę tvp.pl, w którym jednak za niektóre pozycje trzeba płacić (np. jeden odcinek „M jak miłość” kosztuje 5 zł, 30 odcinków – 45 zł).

– Zaoferowanie internetowym widzom pozycji TVP to nie tylko poszerzenie oferty Iplex.pl, ale też kolejny krok w kierunku migracji odbiorców telewizyjnych treści do sieci – mówi Łukasz Skrzypek, prezes Iplex.pl. Serwis liczy, że dzięki programom TVP pozyska nowych odbiorców.

Krok TVP to próba dogonienia konkurencji w internecie. Polsat, dzięki telewizji internetowej Ipla, dostępnej nie tylko na komputerach, ale także telefonach, tabletach i bezpośrednio telewizorach, dociera do około 3 mln klientów.

Podobną liczbę widzów w sieci ma TVN, który dotychczas walczył o ten rynek za pośrednictwem serwisu VoD.onet.pl, a 26 sierpnia wystartuje z kolejnym TVNPlayer. Udostępni w nim 3 tys. seriali, programów i filmów z biblioteki nadawcy plus cztery prapremiery.

TVP liczy, że dzięki internetowi poszerzy dystrybucję swojej oferty.

– Współpraca pomiędzy Iplex.pl a telewizją publiczną zapewni korzyści obu stronom. Fakt, że produkcje TVP trafią do bezpłatnej oferty serwisu, zdynamizuje jego rozwój zarówno wśród widzów, jak i reklamodawców. Z kolei TVP zyska nową platformę do promocji swoich treści w sieci – mówi Marta Wiercińska, dyrektor działu internetowego Atmedia, brokera reklamy telewizyjnej, który sprzedaje też reklamy w serwisie Iplex.

Atmedia szacuje, że w ciągu dwóch lat wartość budżetów przeznaczanych na promocję w serwisach wideo na żądanie może osiągnąć poziom 5 proc. rynku reklamy internetowej, czyli ok. 150 mln zł.