Niemcy chcą, aby pomoc dla Grecji finansowało 27 państw, a nie tylko unia walutowa.
Polska może zostać zmuszona do wyłożenia około 1 mld zł (250 mln euro) na nowy plan pomocy dla Grecji. Tak się stanie, jeśli pod naciskiem Niemiec wsparcia Atenom udzielą wszystkie kraje Unii, a nie tylko państwa strefy euro i MFW. Brytyjski „Guardian” pisze, że Angela Merkel taki pomysł przedstawiła brytyjskiemu premierowi Davidowi Cameronowi.
Polska brała już udział w programie wsparcia dla Irlandii i Portugalii. Jednak ryzyko, że oba te kraje nie zwrócą udzielonej pomocy, jest o wiele mniejsze niż w przypadku Grecji. Zdaniem agencji Standard & Poor’s prawdopodobieństwo, że w ciągu pięciu lat państwo zbankrutuje, wynosi 75 proc. W maju zeszłego roku Grecja już otrzymała 110 mld euro pomocy. Teraz będzie pożyczała na spłatę tej sumy.
– Od czasu pierwszego bailoutu Grecji powstał mechanizm, którego częścią są gwarancje Komisji Europejskiej, European Financial Stabilisation Mechanism (EFSM). Składają się na nie wszystkie kraje Unii. Został on wykorzystany w Irlandii i Portugalii. Teraz część krajów UE uważa, że podobnie powinno być w przypadku Grecji – mówi „DGP” Francois Head, rzecznik Rady UE ds. Gospodarczych i Finansowych.
Jak napisał wczoraj brytyjski „Guardian”, do tego ostatniego rozwiązania stara się przekonać Wielką Brytanię kanclerz Angela Merkel. Na razie premier Cameron zdecydowanie się temu sprzeciwia. Jednak Zjednoczone Królestwo, podobnie jak Polska, może zostać w tej sprawie w Radzie UE przegłosowane, bo decyzja zapada kwalifikowaną większością głosów.
Rzeczniczka polskiego Ministerstwa Finansów Małgorzata Brzoza powiedziała „DGP”, że polskie władze nie zajęły jeszcze w tej sprawie stanowiska. Zdaniem komisarza ds. finansowych Ollego Rehna ostateczny kształt drugiego pakietu pomocowego dla Grecji zostanie ustalony dopiero w lipcu.
Nawet jeśli stanowisko Niemiec weźmie górę, udział krajów spoza strefy euro w pomocy dla Grecji będzie niewielki. W ramach Europejskiego Instrumentu Stabilności Finansowej (EFSF), który jest wart 750 mld euro, środki Komisji Europejskiej (EFSM) są relatywnie niewielkie (60 mld euro). Reszta to gwarancje udzielone przez kraje Eurolandu (440 mld euro) i wkład MFW (250 mld euro). Co więcej, z pakietu 60 mld euro EFSM wykorzystano już 48,5 mld euro na pomoc dla Portugalii (26 mld euro) i Irlandii (22,5 mld euro). Pozostało więc 11,5 mld euro. Polski udział w tej kwocie to ok. 250 mln euro i tej skali strat możemy się spodziewać, gdyby Grecja nie oddała pomocy otrzymanej w ramach drugiego pakietu wsparcia.
– Kanclerz Merkel chce, aby wszystkie kraje Unii brały udział we wsparciu dla Grecji bardziej z powodów pryncypialnych niż ekonomicznych. Ewentualne wsparcie przez Wielką Brytanię dla Greków byłoby niewielkie (ok. 1 mld euro). Taki układ ułatwiłby jednak przeforsowanie pomocy w Bundestagu – tłumaczy „DGP” Cinzia Alcidi, ekspertka brukselskiego Centrum Europejskich Analiz Politycznych (CEPS).
Łącznie nowy pakiet pomocy dla Grecji miałby wynieść 60 mld euro. Finansowany może być na dwa sposoby: w pierwszym wariancie pieniądze pochodzą od MFW i państw strefy euro, w drugim od MFW, państw strefy euro i funduszu, na który zrzuca się cała UE.
Tymczasem Niemcy spierają się z Francją i Europejskim Bankiem Centralnym, czy w ramach nowego pakietu powinni uczestniczyć prywatni inwestorzy. Chodzi o odłożenie o 7 lat spłaty obligacji przez Grecję. EBC obawia się, że wywoła to panikę na rynku, która doprowadzi także do niewypłacalności Irlandii i Portugalii.
– Jesteśmy u progu powtórki z bankructwa Lehman Brothers – uważa Neil MacKinnon, ekonomista z domu maklerskiego VTB Capital w Londynie. Upadek amerykańskiego banku doprowadził do strat dla instytucji finansowych na całym świecie w wysokości 1,4 bln euro.
Wczoraj jednak Olli Rehn uspokajał, że już w trakcie weekendu ministrowie finansów strefy euro dadzą zielone światło dla wypłaty kolejnej transzy (12 mld euro) pomocy w ramach pierwszego pakietu wsparcia dla Grecji. Wówczas Grecja kupi sobie czas do września.
Gorące krzesło greckiej polityki
Premier Grecji miał wczoraj w nocy ogłosić nowy skład rządu, w którym nie znajdzie się już niepopularny minister finansów Giorgos Papakonstantinu. Georgios Papandreu chce w ten sposób utrzymać większość w parlamencie dla swojego programu wartych 28 mld euro oszczędności. Tylko w tym tygodniu aż 4 deputowanych socjalistycznej PASOK zapowiedziało, że nie poprze pakietu zaciskania pasa, który jest warunkiem uruchomienia przez UE i MFW nowego programu pomocy. W 300-osobowym parlamencie socjaliści mają już tylko 5-osobową przewagę. Zdaniem greckich mediów Papandreu miał jednak wczoraj poważne kłopoty, aby znaleźć następcę dla ministra finansów. W obecnych warunkach funkcja ta jest wyjątkowo trudna i niepopularna. W środę premier zaproponował opozycyjnej Nowej Demokracji utworzenie rządu jedności narodowej. Prawica postawiła jednak warunek nie do przyjęcia dla Papandreu: renegocjację porozumienia z UE i MFW. Stan greckiej gospodarki gwałtownie się tymczasem pogarsza. Wczoraj urząd statystyczny w Atenach podał, że bezrobocie w I kwartale dotknęło już 15,9 proc. osób w wieku produkcyjnym wobec 11,7 proc. rok wcześniej.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna

1: pol z IP: 68.150.54.* (2011-06-17 05:48)
zycze zeby ten kolchoz sie rozpad na czesci UE to organizacja finnansjery
2: Ewiak Ryszard z IP: 78.8.134.* (2011-06-17 08:21)
Jak widać, obecny kryzys pogłębia się i nieprzypadkowo dotyka szczególnie UE i kraje byłego ZSRR. Biblia zapowiada powrót występującej w roli "króla północy" - Rosji (Daniela 11:29a). Kryzys to jeden z środków do realizacji tego planu. Rozpad UE i NATO, utoruje drogę do realizacji tej starożytnej zapowiedzi. W podobny sposób Bóg zrealizował wcześniejszą zapowiedź, o powrocie garnizonów rosyjskich do swej ziemi (Daniela 11:28b). Jednym z środków do usunięcia z drogi ZSRR i Układ Warszawski także był kryzys. Wszystkie szczegóły tej wizji, sięgającej od czasów starożytnej Persji aż do Armagedonu wypełniają się spektakularnie i w porządku chronologicznym. Bóg czuwa nad swoim słowem, aby je wypełnić (Jeremiasza 1:12).
3: O takiego ... z IP: 89.72.104.* (2011-06-17 08:35)
Jak na razie to Grecja ma znacznie wyższy PKB na głowę, wynagrodzenia i emerytury niż Polska. To oni powinni nam dołożyć !!!
4: Tępiciel z IP: 83.18.102.* (2011-06-17 09:19)
2: Ewiak Ryszard
Bardzo zabawny trolling.
5: Na Grecje Powinni zrzucać się Ci z IP: 84.234.1.* (2011-06-17 09:55)
co głosowali "Za" i Ci co namawiali aby głosować "ZA" !- oto efekty Ich głupoty!
PS -wytłumaczcie mi -jak to jest ,że Unia daje ,żywi ,szkoli a DOnald mimo takich olbrzymich darów narobił tylko za swojej kadencji tyle długów??
"Gdzie się podziało 270 mld złotych? Nasz dług eksplodował
Nasz dług eksplodował i na koniec tego roku będzie o połowę większy niż przed czterema laty. Gdyby przyszedł następny kryzys, nie mielibyśmy już od kogo pożyczać.
Zaledwie w ciągu trzech ostatnich lat – do 2010 r. – nasz dług publiczny liczony według krajowej metodologii wzrósł o 221 mld zł. Sięga już 748,5 mld zł, czyli 53 proc. PKB. Rósł o ponad 70 mld zł rocznie. Wcześniej było to 20 – 40 mld zł. W tym roku powiększy się o kolejne 50 mld zł. Razem – 270 mld zł!
„Polska na liście bankrutów. Znaleźliśmy się w bardzo niechlubnym klubie 21 państw, które niebawem mogą stać się niewypłacalne. Ranking opublikował serwis Business Insider. „
Bank Światowy przyznał we wtorek Polsce 750 mln euro pożyczki - poinformował we wtorek PAP Michał Krupiński, zastępca dyrektora wykonawczego w Banku Światowym.
- Rada Dyrektorów Wykonawczych, przy silnym poparciu wszystkich Dyrektorów Wykonawczych, poparła dzisiaj rano czasu waszyngtońskiego projekt pożyczki dla Polski w wysokości 750 mln euro (3 mld zł) - powiedział "PAP Krupiński.
6: JWL z IP: 212.76.32.* (2011-06-17 10:55)
Heheh...ciekawy sposób na pomoc, pożyczyć pieniądze na wysoki % i potem żądać spłaty długu.
Polecam film na youtube "spowiedź agenta"
7: matt z IP: 195.205.245.* (2011-06-17 10:59)
Merkelowa wpuściła sobie sabotażystów waluty :D
Jeszcze długo nie wejdziemy do strefy euro, wiecie dlaczego?
Ponieważ, na bankrutujących ze strefy euro, kaske łożymy, a przy okazji nie stanowimy żadnego zagrożenia dla strefy euro :D.
Gdy Polska stanie na krawędzi, nikt nam nie pomoże :D
A dONALDZIK pcha nas w spirale długów, z tego bedzie wojan,
i dobrze bedziemy wtedy mogli Dondzia przed sądem wojskowy postawić i rozstrzelać:D nie ma tego złego :D
8: jolka z IP: 46.238.208.* (2011-06-17 17:29)
wczoraj Rostowski pożyczył 750 milinów euro od banku światowego a dziś składka na Grecje ???to chyba jakiś żart ! ludzie !sprzedadzą cały kraj złodzieje! przepędzić to dziadostwo bo zostaniemy z gołymi dupami na niewłasnej ziemi!
9: Unia Jewropejska ? kr z IP: 46.134.131.* (2011-06-17 18:04)
Unia jewropejska to totalitarny PO.twor o POdlozu masonskim.To organizacja przestepcza dobrze zorganizowana dla podboju slabszych panstw,a by sie w nich zagniezdzac i likwidowac dla wlasnych interesow.Maja swoich slugusi jak PO,SLD,PSL i lew/acko-lib/eralna holote sprzedawcow za jud/aszowe eurosrebrniki.Tylko naiwni mysla,ze unia bedzie dawac,oczywiscie bedzie dawac wiezienia,poprawnosc polityczna,a gdy dojdzie do minimalnej sily bedzie mordowac "niewygodnych i nieposlusznych" totalitaryzmowi.
10: Piotr 30l z IP: 77.252.139.* (2011-06-17 21:10)
do 2!!! Gratuluję dzisiejszej medycynie podtrzymywania przy życiu tak zaawansowanego wodogłowia, świat jest pełen deb..i!!!

Od początku maja baryłka ropy potaniała o 15 proc. Nie oznacza to jednak, że możemy się spodziewać spadku cen na stacjach w Polsce, bo przeszkadza w tym umacniający się dolar.









