Chodzi o technologię zwaną Near Field Communication (NFC), czyli krótkozasięgowy radiowy standard komunikacji o wysokiej częstotliwości, który pozwala na bezprzewodową wymianę danych na odległość do 20 centymetrów. Jak twierdzą specjaliści, technologia jest prostym rozszerzeniem karty zbliżeniowej, która łączy interfejs kart inteligentnych i czytnik w jednym urządzeniu.

W efekcie konsument musi jedynie przystawić telefon do czytnika w terminalu płatniczym, aby zapłacić za towar lub usługę albo otrzymać specjalne oferty. Dziennik „Wall Street Journal” podał, że program początkowo zostanie zainstalowany w Nowym Jorku i San Francisco zanim będzie dostępny na całym obszarze USA. Wśród detalistów, którzy wezmą udział w testowaniu nowej platformy płatniczej wymienia się sieć domów towarowych Macy’s, American Eagle Outfitters i siec restauracji szybkiej obsługi Subway.

Podczas uroczystej inauguracji mobilnej platformy płatniczej ma być obecny przedstawiciel Sprinta, amerykańskiego operatora telefonii bezprzewodowej, W styczniowym numerze magazynu „Harvard Business Review” prezes Google Eric Schmidt zadeklarował, że „bezprzewodowe pieniądze” mają stać się kluczowym elementem strategii koncernu na 2011 rok. 

Firma badawcza Forrester ocenia, ze w tym roku sprzedanych zostanie 40-50 mln telefonów z aplikacją NFC. Apple podobno zamierza włączyć tą technologie do najnowszej wersji iPhone5, która może być zaprezentowana w przyszłym miesiącu. Także Microsoft planuje włączyć NFC do przyszłych systemów Windows Phones, podobnie jak kanadyjski RIM, producent telefonu BlackBerry.

Gartner wyspecjalizowany w badaniach marketingowych szacuje, że łączna wartość transakcji bezprzewodowych sięgnie w 2014 roku kwoty 245 mld dolarów.