Indeks Twojego Lepszego Życia bierze pod uwagę 11 różnych sfer – mieszkanie, dochody, praca, społeczeństwo, edukacja, środowisko, władza, zdrowie, satysfakcja z życia, bezpieczeństwo, równowaga między pracą a życiem prywatnym – prezentując ciężar gatunkowej każdej z tych dziedzin.  

OECD zaprezentowało swój nowy indeks w ramach obchodów 50 rocznicy utworzenia organizacji, powołanej dla promocji współpracy gospodarczej i rozwoju oraz najlepszych praktyk w sferze publicznej.

Wprawdzie indeks nie jest rankingiem, ale w naturalny sposób sytuuje kraje członkowskie organizacji w zależności od wyników osiągniętych w poszczególnych sferach. Generalnie – jak podkreślają autorzy indeksu – w niektórych dziedzinach Polska wypada znacznie powyżej średniej dla OECD, chociaż ogólnie zajmuje pozycję „umiarkowanie dobrą”.

Według danych OECD za rok 2008 dochód przeciętnego gospodarstwa domowego w Polsce wyniósł 13 811 dolarów, czyli znacznie poniżej średniej  22 284 dolarów dla całej organizacji. W sferze materialnej wyprzedzamy tylko Turcję, Meksyk i Chile, plasując się tuż za Estonią, Węgrami i Słowacją.

Jeden pokój na osobę 

W krajach OECD ważnym czynnikiem dobrobytu jednostki jest posiadanie mieszkania na własność. W Polsce 76 proc. mieszkań zajmują ich właściciele, znacznie powyżej średniej dla 23 krajów OECD, wynoszącej 67 proc. Przeciętny dom w Polsce ma jeden pokój dla użytkownika, podczas gdy średnia w OECD osiąga 1,6 pokoju na osobę. W 4,8 proc. polskich mieszkań nie dostępu do osobnej toalety – niedostatek ten dotyczy tylko 2,8 proc. mieszkań w OECD. Gorzej od Polski w tej dziedzinie wypadają Chile, Węgry, Meksyk, Estonia i Turcja. Tuż przed nami są Korea i Izrael.

Sytuacja w sferze zatrudnienia jest niewiele lepsza. W Polsce pracuje 59 proc. osób w wieku od 15 do 64 lat – dla OECD średnia wynosi 65 proc. Natomiast bardziej optymistycznie kształtuje się odsetek siły roboczej znajdującej się bez pracy przez rok lub dłuższy okres czasu. U nas jest to 2,49 proc., czyli nieco mniej od średniej dla państw członkowskich, która wynosi  2,7 proc. W tej dziedzinie jesteśmy na jedenastym miejscu od końca. Najgorzej jest w Hiszpanii i  Słowacji, najlepiej w Norwegii i Islandii.

Edukacja prawie błyszczy

Prężna sieć powiązań społecznych może stanowić istotne wsparcie zarówno w dobrych, jak i złych czasach, a także ułatwiać dostęp do miejsc pracy, usług oraz wykorzystanie  innych możliwości materialnych. W Polsce 92 proc. osób uważa, że zna kogoś na kim będzie można polegać, kiedy zajdzie taka potrzeba, co jest bliskie średniej dla OECD. I prawie 37 proc. zadeklarowało, iż udzieliło pomocy obcej osobie w minionym miesiącu. W relacjach społecznych Polska zajmuje 14 miejsce od końca na 34 kraje członkowskie, tuż przed nami są USA i Belgia, a najlepiej wypadły Islandia i Irlandia.

Edukacja zapewnia nam jedno z nielicznych miejsc w czołówce krajów OECD. W Polsce 87 proc. osób w wieku 25-64 lat ma ukończoną szkolę średnią – wobec 73 proc. w  krajach OECD. Polscy uczniowie wypadają także celująco w opracowanym przez organizacje programie oceny poziomu studentów (PISA). Na 600 punktów możliwych polski student i uczeń zgromadził średnio 500 punktów, podczas gdy średnia dla OECD wyniosła 493 punkty. Najlepiej w krajach członkowskich sytuują się Japonia i Korea. Polska zajmuje 7 miejsce, tuż za USA.

Niezdrowe środowisko naturalne

Chyba najgorzej wypadamy w sferze czystości środowiska naturalnego, jesteśmy na drugim miejsce od końca, gorzej jest tylko w Turcji. Trochę lepiej bo środku całej grupy – na 19. miejscu – plasujemy się pod względem jakości i przejrzystości życia politycznego i styku władzy z obywatelem. Ale uwaga, nawet Turcja wyprzedziła Polskę o dwa miejsca. Najlepiej jest w Australii i Szwecji.
Średnia długość życia w Polsce wynosi 75,6 lat, czyli o cztery lata krócej niż przeciętnie w OECD. W sferze zdrowia zajmujemy piąte miejsce od końca, najlepiej jest w Szwajcarii, najgorzej w Słowacji i na Węgrzech.

W Polsce tylko 35 proc. osób deklaruje zadowolenie ze swojego życia, a 51 proc. wierzy będzie ono satysfakcjonujące za pięć lat. W tej ulotnej, ale jakże ważnej kategorii lądujemy znowu na 5 miejscu od końca. Największymi optymistami są Duńczycy, a pesymistami - Węgrzy.
W sferze bezpieczeństwa Polska lokuje się w pierwszej piątce. Wprawdzie 2 proc. populacji padło w naszym kraju ofiarą napaści w okresie minionych dwunastu miesięcy – w krajach OECD to 4 proc. – ale aż 33 proc. ludzi nie czuje się bezpiecznie na ulicach po zapadnięciu zmroku – średnia dla OECD wynosi 26 proc.

Relacje na linii praca-życie prywatne znowu spychają nas do tyłu. Rocznie Polacy przepracowują przeciętnie 1966 godzin, czyli znacznie więcej niż średnia dla organizacji, która wynosi 1739 godzin.

Za to około 64 proc. dnia, czyli ok. 15,4 godzin poświęcamy na sprawy osobiste, jak spanie, jedzenie itp oraz wypoczynek, w tym spotkania z przyjaciółmi i czas spędzony z rodziną, czyli tyle samo co w OECD. Tym niemniej w tej kategorii zajmujemy 10 miejsce od końca. Najlepiej wypadają znowu Duńczycy i Norwegowie, najgorzej Turcy, Meksykanie i Japończycy.