zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Unijny zakaz używania toreb foliowych zmniejszy przychody polskich sklepów

skomentuj

Unijny zakaz używania toreb foliowych może zmniejszyć przychody sklepów, które na jednorazówkach zarabiają. Polscy konsumenci na pewno jednak zapłacą więcej za zakupy.

Publikacja: 20 maja 2011, 03:00 Aktualizacja: 21 maja 2011, 10:08

Komisja Europejska postanowiła rozwiązać problem toreb foliowych sprzedawanych w sklepach. Zastanawia się nad dwoma rozwiązaniami – opodatkowaniem toreb z materiałów, które nie podlegają biodegradacji, albo zakazaniem ich stosowania.

40-groszowy podatek

Nie wiadomo, jak wysoki byłby podatek, który ewentualnie nałoży Bruksela. Można tylko próbować go oszacować, porównując z innymi propozycjami.

Polskie Ministerstwo Środowiska od dawna zapowiada, że jeśli UE tego nie zrobi wcześniej, od 2015 roku nałoży na plastikowe jednorazówki opłatę recyklingową w wysokości 40 gr od sztuki.

Wpływy z opłaty na takim poziomie byłyby potężne. Według szacunków Brukseli jeden mieszkaniec Unii Europejskiej zużywa średnio 500 jednorazówek rocznie. Biorąc pod uwagę liczbę Polaków, okazuje się, że wpływy z opłaty czy podatku w wysokości proponowanej przez resort środowiska mogłyby przekroczyć 7 mld zł. Inne szacunki mówią, że Polacy rocznie wykorzystują 1 mld toreb plastikowych. Ale nawet wtedy taki podatek rocznie mógłby przynieść 400 mln zł.

Nie wiadomo, jak na podatek zareagowałyby sieci handlowe. Mogłyby część wziąć na siebie, rezygnując z marży (koszt produkcji jednej siatki to 1 – 2 gr, zaś sieci handlowe sprzedają je nawet po kilkadziesiąt groszy). Jednak mogłyby się zdecydować na przerzucenie kosztu na klienta, ryzykując, że więcej niż do tej pory Polaków zacznie kupować torby wielokrotnego użytku (ich cena zbliża się nawet do 10 zł).

Nieco inaczej wyglądałaby sytuacja, gdyby Bruksela całkowicie zakazała plastikowych toreb. Zostałyby one zastąpione przez papierowe. Te zaś kosztują ok. 75 gr od sztuki i więcej. Nie wiadomo, jakie są koszty wytworzenia takiego opakowania, ale zapewne supermarkety na nich nie tracą. W rezultacie utrata wpływów ze sprzedaży toreb plastikowych mogłaby zostać zrekompensowana dzięki opakowaniom papierowym.

Jednym ze skutków tej zmiany byłby wzrost skłonności Polaków do używania siatek wielorazowych. Ale spora część z konsumentów musiałaby po prostu płacić więcej. Nie zawsze bowiem można zaplanować zakupy i wziąć z sobą torbę.

Ekonomiści nie mają wątpliwości – plany Unii na pewno uderzą w konsumentów i spowodują podwyżki cen towarów w sklepach.– Ostateczną cenę i tak płaci klient – przekonuje Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha.

Jednak przedstawiciele niektórych supermarketów uspokajają, że unijny zakaz nic nie zmieni w sytuacji ich klientów.

Papier zamiast plastiku?

– Już dziś klienci mają dostęp do bezpłatnych, ekologicznych jednorazówek – przekonuje Michał Sikora, rzecznik prasowy Tesco. W tej sieci klienci otrzymują torby biodegradowalne.

Ale z danych wynika, że unijny podatek czy zakaz dotknąłby sporą część klientów sklepów. – Takie ekologiczne torby wyparły szkodliwe dla środowiska zaledwie w 10 – 15 proc. – mówi Piotra Manczarski z Wydziału Inżynierii Środowiska Politechniki Warszawskiej.

Planowane przez Komisję Europejską zmiany są na pewno złą informacją dla firm zajmujących się wytwarzaniem plastikowych jednorazówek.

W Polsce produkuje je ok. 230 firm, a branża daje zatrudnienie 20 tys. osób.

Komentarze: 10

  • 1: elf z IP: 94.75.89.* (2011-05-20 06:54)

    Plastikowe torby a nie siatki ! Nie jesteśmy na bazarze sprzed 50 lat, kiedy to prawie wszyswcy nosili siatkiz dużymiu otworami robione ze sznurka, a poźniej z tworzywa. No, chyba że autor artykułu ma 70 lat, to wybaczam.

  • 2: zniesmaczony z IP: 145.237.95.* (2011-05-20 07:20)

    Mam nadzieję, że to będzie zakaz używania toreb plastikowych a nie nowy podatek. Podatek łatwiej wprowadzić niz zakaz, ale podatek problemu nie rozwiąże

  • 3: zasmucony... z IP: 83.8.62.* (2011-05-20 08:46)

    Ciekawe ile redaktor Miętus dostał za tą troskę o wolność zaśmiecania niebezpiecznym dla środowiska gadżetem od branży, która chce zafoliowac cały świat?...

  • 4: ghul z IP: 80.239.243.* (2011-05-20 09:24)

    Torba ze sklepu foliowa powinna byc mocno i wytrzymala oraz przeznaczona do dalszego wykorzystania, np. do zbiórki odpadòw. Przychodze do domu wyjmuje zakupy i pakuje butelki plastikowe do recyklingu.

  • 5: Laskowiak z IP: 77.112.169.* (2011-05-20 13:04)

    Wyrzucić to plastykowe ohydztwo z naszego życia jeżeli nie umie się wymyśleć materiału degradalnego równie łatwo jak papier. Wynalazcom tego typu materiałów odebrać nagrody Nobla.

  • 6: g z IP: 212.109.135.* (2011-05-20 14:06)

    Laskowiak - gdyby nie to, jak nazywasz ohydztwo, nie miałbyś większości rzeczy. Rozejrzyj się ile polimerów Cię otacza.

  • 7: ktos z IP: 81.219.195.* (2011-05-20 14:10)

    Na zachodzi Europy jest normalnym, że do sklepu idzie się z własną torbą a wędliny pakuje np do przyniesionego z domu naczynia. Foliowe badziewie rozkłada się tysiące lat a na torby papierowe szkoda lasu

  • 8: sexicholik z IP: 77.45.100.* (2011-05-20 14:58)

    NIECH UNIA POWIE MI KIEDY MAM S---AĆ I KIEDY UPRAWIAĆ SEX I KIEDY PUŚCIĆ BĄKA I TO WSZYSTKO OPODATKOWAĆ ---ZNIŻA SIĘ DO UPADŁOŚCI uNIA

  • 9: Marian222 z IP: 62.21.42.* (2011-05-20 17:01)

    Wszyscy gadu gadu głupoty łacznie z redaktorem, proszę dotrzeć do danych wytworzenie torby paierowej jest bardziej szkodliwe dla środowiska niż foliowej, dwa jak nie bedzie toreb foliowych to konsumenci bedą uzywać więcej worków do smieci z tego samego materiału - co potwiedziły badania. Przy najbliższych wyborach pozbyć się oszołomów i może bedzie trochę normalnie- jak mówi sexicholik - bedzie mozna puszczać bąki bez uzyskania uprzednio zgody (-:

  • 10: roby z IP: 88.220.111.* (2011-05-21 18:29)

    No chyba lekka przesada.
    Co ma zakaz używania do cen w sklepach? To byłaby już paranoja !!!

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste