W pierwszym kwartale tego roku spółka życiowa Inter zebrała ok. 500 tys. zł przypisu składki. Jednak wkrótce przypis ma wzrosnąć. Pod koniec 2011 r. spółka wprowadziła do swojej oferty grupowe ubezpieczenia na życie dla pracowników. Jak mówi Janusz Szulik, prezes towarzystwa, wygrała już kilkanaście przetargów na polisy dla pracowników różnych firm.

– Chcemy, by w tym roku ubezpieczenia grupowe na życie dały nam kilka milionów złotych z nowego biznesu – mówi prezes. Dodaje, że w przypisie składki ta kwota będzie w całości widoczna dopiero w przyszłym roku.

Inter zamierza specjalizować się w grupowych ubezpieczeniach na życie dla pracowników zakładów opieki zdrowotnej, szpitali, sanatoriów czy aptek. Z szacunków spółki wynika, że ten rynek to 700 tys. pracowników.

Liderem segmentu ubezpieczeń grupowych na życie jest PZU. Inter jest kolejnym towarzystwem, które zamierza podkopać pozycję największego polskiego ubezpieczyciela na tym rynku. Ma mu pomóc to, że spółka od dawna specjalizuje się w produktach dla branży medycznej. Spółka majątkowa jest jednym z głównych ubezpieczycieli lekarzy w Polsce (sprzedaje im m.in. obowiązkowe polisy OC) i od wielu lat ma w swojej ofercie ubezpieczenia zdrowotne.

W pierwszym kwartale tego roku majątkowy Inter zebrał 24 mln zł przypisu składki, czyli o 19 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Według Janusza Szulika w tym roku ubezpieczyciel chce poprawić swój przypis o kilkanaście procent, do ok. 86 mln zł (w 2010 r. spółka majątkowa zebrała 77 mln zł). Chce to osiągnąć m.in. przez rozwój sprzedaży pakietów ubezpieczeń dla lekarzy oraz udostępnienie klientom możliwości złożenia wniosku o ubezpieczenie medyczne przez internet. To ostatnie rozwiązanie ma zostać wprowadzone jeszcze w tym półroczu.