Wzrost rzędu 14 proc. rocznie sprawi, że już w 2015 r. gospodarka związana z internetem osiągnie wartość 76,6 mld zł, czyli 4,1 proc. PKB - – wynika z pionierskiego raportu międzynarodowej firmy doradczej Boston Consulting Group

Dane wyjściowe dotyczą 2009 roku, a wynik (2,7 proc. PKB) jest przeszło dwukrotnie mniejszy niż w państwach Europy Północnej, choć większy niż krajach Europy Południowej (Hiszpania i Włochy). Raport jednak dowodzi, że biznes internetowy jest siłą napędową polskiej gospodarki, a prognozowany dynamiczny wzrost, dwukrotnie wyższy niż PKB, pozwoli mu już w 2015 r. osiągnąć wartość 76,6 mld zł. Wtedy udział gospodarki internetowej w PKB będzie większy niż obecny udział sektora finansowego, energetycznego i ochrony zdrowia.

W internecie przede wszystkim konsumpcja

Największy udział w gospodarce internetowej - 22 mld zł, czyli 62 proc. przychodów - ma konsumpcja, z handlem elektronicznym na czele. Polacy przekonali się do zakupów przez sieć, dziś nie tylko szukają tam informacji czy porównują ceny usług i produktów, ale też finalizują transakcje. Internet stał się dominującym kanałem zakupów biletów lotniczych oraz podstawowym źródłem informacji i decyzji o zakupie oferty turystycznej.

Liczba bankowych transakcji internetowych rośnie dziś w tempie 50 proc. w skali roku, a 38 proc. wszystkich transakcji odbywa się za pośrednictwem sieci. Już 21 proc. aktywnych rachunków bankowych prowadzonych jest przez Internet, co stawia Polskę na pierwszym miejscu w regionie.

Polski konsument aktywny w sieci

Dostęp do Internetu w Polsce posiada ponad 60 proc. gospodarstw domowych. Polscy internauci spędzają tygodniowo w sieci więcej czasu niż przed telewizorem – 14,5 godziny wobec 14. Bardzo intensywnie szukają informacji w sieci (pierwsze miejsce w Europie w rankingu liczby zapytań w wyszukiwarce na internautę) i aktywnie współtworzą i korzystają z tzw. darmowych treści (druga na świecie pozycja w Wikipedii pod względem liczby haseł na mieszkańca). Dokonując zakupów w sieci (ok. 3 proc. handlu detalicznego) internauci oszczędzają około 15 proc. w stosunku do tego, co wydaliby w sklepach tradycyjnych, nawet po uwzględnieniu kosztów przesyłki.

Przedsiębiorcy bardziej zachowawczy

W przeciwieństwie do użytkowników indywidualnych, polscy przedsiębiorcy wykorzystują Internet tylko w podstawowym zakresie i rzadko sięgają po zaawansowane narzędzia internetowe podnoszące produktywność, co plasuje Polskę w końcówce państw europejskich (26. miejsce wg danych Eurostatu z 2010 r.). Nadal tylko 51 proc. polskich firm intensywnie wykorzystuje Internet (w porównaniu z 70 proc. w Europie).

Małe i średnie przedsiębiorstwa, które aktywnie wykorzystują narzędzia internetowe szybciej zwiększają przychody i zatrudnienie oraz mają większy zasięg działania i więcej eksportują. Na przykład firma Psiloc z Warszawy, tworząca aplikacje i programy na smartphony, 90 proc. sprzedaży realizuje za pośrednictwem sieci. W ostatnim roku odnotowała wzrost zatrudnienia o 20 proc. oraz wzrost przychodów o 40 proc. . Psiloc działa na skalę globalną, obsługując klientów od Włoch czy krajów skandynawskich, po Indie i Indonezję. Także wykorzystujący Internet Qworkshop, projektujący i produkujący zdobione kości do gry, wysyła ponad 90 proc. swoich produktów za granicę. W ciągu ostatnich trzech lat firma trzykrotnie zwiększyła zatrudnienie.

Ogólny poziom wykorzystania Internetu w Polsce a wzrost gospodarczy

Polska zajmuje odległe miejsce w rankingu poziomu wykorzystania Internetu w porównaniu do innych państw OECD. Przyczyną jest niewystarczająco rozwinięta infrastruktura oraz stosunkowo niska aktywność w sieci instytucji publicznych i przedsiębiorców.

Tymczasem dynamiczny wzrost gospodarki internetowej oraz inwestycje w kapitał ludzki mają kluczowe znaczenie dla utrzymania wysokiego tempa wzrostu gospodarczego w Polsce w dłuższej perspektywie – podkreśla raport Boston Consulting Group.