Sieć niewielkich portów mających wspierać ekologiczne żeglarstwo kosztowała 8 mln zł, z czego większość to środki unijne. W czerwcu ma być gotowa przystań w Wilkasach k. Giżycka, pod koniec sierpnia na jeziorze Bełdany, a jesienią w Mrągowie nad jeziorem Czos. Pozostałe powstaną w przyszłym roku: w Węgorzewie, Rynie, Piaskach i Piszu oraz w Zalewie, Siemianach i Iławie nad Jeziorakiem.

Powstającą sieć ekologicznych portów będą promować regaty i festyny organizowane przez Stowarzyszenie na rzecz Rozwoju i Bezpieczeństwa Wielkich Jezior Mazurskich. Prezes tego stowarzyszenia Jarosław Klimczak liczy, że dzięki temu uda się zmienić przyzwyczajenia mazurskich żeglarzy i wyznaczać nowe standardy ekologiczne dla przystani. W sezonie po Wielkich Jeziorach Mazurskich pływa blisko 10 tys. jachtów i żaglówek.

Pieniądze na budowę ekologicznych portów pochodzą z Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury. Z tego samego źródła sfinansowano zakup pięciu łodzi hybrydowych dla policji. Są one wyposażone w kamery termowizyjne, które ułatwiają lokalizację nielegalnych zrzutów nieczystości do jezior.

pap, mast