Już w czerwcu spółka zaproponuje klientom indywidualnym trzy standardy rozliczeń. Pierwszy jest w tej chwili stosowany i polega na systemie prognoz półrocznych lub rocznych. Dwa kolejne to zupełna nowość: będzie się płaciło za tyle gazu, ile się faktycznie zużyło. Klienci, którzy ogrzewają dom gazem, będą mogli wybrać – czy za zużyty gaz chcą płacić co miesiąc, czy rozliczać się w trybie dwumiesięcznym latem i miesięcznym zimą. Tym, którzy gazu używają tylko do gotowania i podgrzewania wody, pozostają prognozy lub comiesięczne odczyty przez cały rok.

W praktyce będzie to wyglądało w ten sposób, że odbiorca co miesiąc samodzielnie odczyta liczniki i pocztą elektroniczną prześle ich wskazania do PGNiG. Na tej podstawie spółka wystawi mu fakturę z określonym terminem płatności (w przyszłości gazownia też przyśle nam e-fakturę przez internet).

PGNiG tłumaczy zmiany chęcią uatrakcyjnienia oferty. – Chcemy, aby klient miał swobodę wyboru – przekonują w spółce.

Zmiany wejdą w życie za sześć tygodni wraz z nowym, wyższym cennikiem. Wniosek taryfowy w sprawie podwyżki cen gazu na razie czeka na zatwierdzenie przez Urząd Regulacji Energetyki. Również projekt zmian rozliczeniowych jest na etapie konsultacji z URE. Jak się jednak nieoficjalnie dowiedzieliśmy, ich zaakceptowanie przez regulatora jest formalnością. Zmiany bowiem już wcześniej były ustalane z URE, a prace nad nimi są prowadzone od ubiegłego roku.

To prawdziwa rewolucja. Klienci Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa określani „szyframi” W-1, W-2, W-3, Z-1, Z-2, Z-3, S-1, S-2 i S-3 już w czerwcu zostaną przyporządkowani do jednej z trzech nowych grup rozliczeniowych: kuchenkowiczów, podgrzewających wodę oraz ogrzewających gazem mieszkania.

O tym, do której trafią, zdecyduje PGNiG. – Na starcie klienci będą przyporządkowani do schematu, który był im najbliższy w ostatniej taryfie. Będzie jednak możliwość zwrócenia się do sprzedawcy o zmianę grupy i umieszczenie w innej, dowolnie wybranej, która będzie najwygodniejsza dla odbiorcy – usłyszeliśmy w PGNiG. W takiej sytuacji od kolejnego miesiąca rozliczeniowego klient będzie już w nowej grupie.

Płacisz za to, co zużyjesz

Odbiorcy należący do pierwszej (kuchenkowicze) lub drugiej (podgrzewający gazem wodę) grupy, czyli zużywający do 1,2 tys. metrów sześc. gazu rocznie, objęci zostaną rozliczeniami w systemie prognozowanym lub rzeczywistym. W pierwszym przypadku sami zdecydują, czy chcą się rozliczać na podstawie prognoz półrocznych, czy rocznych.

W drugim przypadku czeka ich prawdziwa rewolucja – będą mieli możliwość rozliczania się na podstawie faktycznego zużycia gazu. PGNiG zaproponuje im bowiem miesięczny schemat rozliczeń. – Od klientów będzie wymagało to samodzielnego odczytu licznika i przesłania nam informacji o stanie gazomierza w ściśle określonych terminach – tłumaczy „DGP” osoba znająca szczegóły projektu.

PGNiG zaproponuje trzy terminy. – Klient sam wybierze, czy będzie to 10., 20. czy ostatni dzień miesiąca. I na ten dzień będzie rozliczany – dodaje nasz rozmówca.

Po przesłaniu stanu licznika do PGNiG do klienta wysłana zostanie faktura w wersji papierowej, a w przyszłości e-faktura, z określonym terminem płatności. Do komunikacji z PGNiG wykorzystywany będzie przede wszystkim internet. Dostawca gazu udostępni również specjalną infolinię, za której pośrednictwem będzie można informować o stanie gazomierza.

Spółka będzie kontrolowała oświadczenia klientów. Raz w roku inkasenci sprawdzą gazomierze i zweryfikują miesięczne pomiary. W sytuacji jakichkolwiek nieprawidłowości na koniec roku będą przesyłane korekty rozliczeń.

Raz na dwa miesiące

Miesięczne rozliczenia na podstawie samodzielnego odczytu licznika to formuła adresowana również do odbiorców z trzeciej grupy taryfowej, czyli ogrzewających domy. Do wyboru będą mieli oni jednak jeszcze dwie inne możliwości – rozliczenia miesięczne w okresie zimowym, a dwumiesięcznie latem oraz co dwa miesiące przez cały rok. W obu wypadkach odczytu licznika dokonają pracownicy PGNiG. Klienci z grup W-3, Z-3 i S-3 nie będą mogli natomiast rozliczać się na podstawie prognoz.

Z czego składa się rachunek

Rachunek za gaz składa się z kilku elementów. Są to m.in. opłaty zmienne, zależne od faktycznego zużycia gazu i opłaty stałe. Jak czytać rachunek?

● Taryfa – to ona określa obowiązującą cenę za każdy metr sześc. gazu oraz wysokość opłat abonamentowych czy przesyłowych.

● Wielkość zużycia – oznacza ilość zużytego gazu w danym okresie rozliczeniowym.

● Cena za gaz – to cena 1 m sześc. paliwa.

● Abonament – zryczałtowana opłata stała, którą pobiera dostawca.

● Opłata sieciowa – dzieli się na stałą (związaną z kosztami eksploatacji czy remontów gazociągów) oraz zmienną (za dostarczanie gazu w wymaganych ilościach i o właściwej jakości).