Unia stawia na elektrownie napędzane gorącą wodą. Polska nie. Jak wynika z raportu, którym jutro ma się zająć rząd, do 2020 r. nie będziemy rozwijać tej gałęzi energetyki.
Publikacja: 11 kwietnia 2011, 03:00 Aktualizacja: 11 kwietnia 2011, 07:26
W ciągu najbliższej dekady nasz kraj nie planuje uruchomienia ani jednej elektrowni geotermalnej. To wnioski z raportu o planach rozwoju zielonej energetyki w Polsce, jaki wicepremier Waldemar Pawlak ma przedstawić na jutrzejszym posiedzeniu rządu.
Zdaniem resortu gospodarki wykorzystanie energii geotermalnej do produkcji prądu jest za drogie i dlatego inwestorzy nie są zainteresowani takim rozwiązaniem.
– Korzystne warunki hydrogeologiczne w najbliższej perspektywie stwarzają duże możliwości wykorzystania wód geotermalnych jedynie w sektorze ciepłownictwa, do celów grzewczych – wyjaśnia w piśmie do „DGP” Ministerstwo Gospodarki.
Z tym stanowiskiem nie zgadza się główny geolog kraju i równocześnie wiceminister środowiska Henryk Jacek Jezierski. – Energia geotermalna powinna być wykorzystywana w sposób łączony, czyli jednocześnie do produkcji ciepła i prądu – tłumaczy Jezierski.
Jeszcze bardziej krytycznie na plany Ministerstwa Gospodarki patrzą eksperci od źródeł geotermalnych.
– Wykorzystanie tych wód do produkcji prądu spowodowałoby, że w ciągu kilkunastu lat polskie potrzeby na energię zostałyby zaspokojone – mówi prof. Jacek Zimny, geolog z Akademii Górniczo-Hutniczej oraz prezes Polskiej Geotermalnej Asocjacji. Jego zdaniem rozwiązaniem dla Polski jest utworzenie sieci małych, lokalnych elektrowni napędzanych wodą geotermalną. Zaopatrywałyby one w prąd jedną lub kilka gmin, a nadwyżkę odprowadzały do sieci krajowej.
– To oczywiście nowy, decentralistyczny sposób spojrzenia na energetykę – przyznaje prof. Zimny.
Ale w Europie tego rodzaju rozwiązania już się pojawiają. Program budowy elektrowni napędzanych gorącą wodą z wnętrza ziemi na szeroką skalę uruchamiają właśnie Austriacy i Niemcy. We Włoszech tego rodzaju instalacja działa od ponad 100 lat. Obecnie w Toskanii pracuje geotermalna siłownia o mocy 400 MW.
O atrakcyjności tej energii świadczą też dane Eurostatu. Wynika z nich, że w ciągu 50 lat będzie to najszybciej rozwijającą się gałęź produkcji prądu ze źródeł odnawialnych. Za 20 lat elektrownie geotermalne będą wytwarzać więcej prądu niż wodne, wiatrowe i słoneczne razem wzięte.
– Zaniedbywanie rozwoju tego rodzaju energii w Polsce jest niezrozumiałe, ponieważ prawie cały kraj leży na takich źródłach – irytuje się prof. Zimny.
Za budową tego typy elektrowni przemawiają też liczby. Koszt wybudowania elektrowni geotermalnej to 800 dolarów za kilowat zainstalowanej mocy. Z biomasy – 900 dol., energii wodnej 1000 dol., wiatrowej 1100 dol., a słonecznej 3000 dol.
– O tym, czy to się opłaca, przekonalibyśmy się po zbudowaniu eksperymentalnej elektrowni tego rodzaju – mówi Jezierski.
Zasada działania takiej elektrowni jest prosta. Gorąca woda ogrzewa inny płyn o niskiej temperaturze parowania, np. izobutan. Para uruchamia łopatki turbiny, która produkuje prąd.
Choć jest to najbardziej ekologiczny sposób produkcji prądu, to rząd nie przeznacza, w przeciwieństwie do innych źródeł, ani złotówki na wspieranie budowy tego rodzaju elektrowni.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: Energia Rydzykowa - NIGDY z IP: 82.139.160.* (2011-04-11 08:07)
Już sam fakt że to Kaczyński zainicjował Gazport jest uwłaczającym faktem.
Ale jakakolwiek mowa o energii geotermalnej może powodować posądzenie o Moheryzm.
Nie Absolutnie nie. Niech sobie Niemcy budują czy tam Austriacy.
Pewnie już im Rydzyk w głowach namieszał.
2: bulba - historia lubi się POwtarzać z IP: 83.22.135.* (2011-04-11 08:56)
DO 1 cyt. z artykułu " – Wykorzystanie tych wód do produkcji prądu spowodowałoby, że w ciągu kilkunastu lat polskie potrzeby na energię zostałyby zaspokojone – mówi prof. Jacek Zimny, geolog z AGH oraz prezes Polskiej Geotermalnej Asocjacji.
PO co to Polsce ! - Sprzedadzą zdrajcy zasoby za 1 % wartości , tak jak sprzesdali zasoby gazu łupkowego -
"Rząd odpuszcza opłaty za gaz łupkowy !" w której Polska straciła jakieś 2500 mld PLN."...! ! .
biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/438954,rzad_odpuszcza_oplaty_za_gaz_lupkowy.html
3: Po co to nam???? z IP: 82.139.160.* (2011-04-11 09:25)
My nie wiemy gdzie wpaść.
A to łupki a to gazport, a to geotermia, a to atom.
W efekcie mielemy się jak w obłędnym kołowrocie. Jak jacyś niezrównoważeni.
Po wyborach pojawią się kolejne krótkotrwałe pomysły z których nic jak zwykle nie będzie.
Za Komuny były plany wieloletnie stanowiące jakiś pewnik.
A te obecne Strategie...Ileż to już ich było ...i ani jedna nie zrealizowana choć w 1%
4: Konrad II Mazowiecki z IP: 79.188.99.* (2011-04-11 09:43)
PSL i wódz strażak rozpierdzielą wszystko co możliwe a koalicyjni POlitycy jaj nie mają by chamom do...rdolić.
5: Asia z IP: 91.220.73.* (2011-04-11 09:48)
Jest też artykuł pod tytułem "węgiel najdroższy w historii" więc inwestowanie w alternatywę pewnie rządzącym ( myślącym wyłącznie o przetrwaniu na stanowiskach) zwyczajnie się nieopłaca, no i zawsze coś w takim ekperymentalnym projekcie może nie wyjść, prawda? Nikt z tych którzy mają władzę nie zaryzykuje.
6: kaz z IP: 62.141.206.* (2011-04-11 10:49)
Pawlaki tak wszesniej czy później trafi pod ziemię ( nie chcem, ale muszem)
7: wjw z IP: 95.40.74.* (2011-04-11 10:51)
No cóż. Najlepiej to nam wychodzą jednak katastrofy.
8: Zdzisław z IP: 77.253.196.* (2011-04-11 11:10)
"Zasada działania takiej elektrowni jest prosta. Gorąca woda ogrzewa inny płyn o niskiej temperaturze parowania, np. izobutan. Para uruchamia łopatki turbiny, która produkuje prąd."
Chodzi tutaj o niską temperaturę wrzenia
9: trzeźwy z IP: 194.187.145.* (2011-04-11 11:15)
Jasne, Pawlak to przecież "inteligenty" polityk. Inteligenty inaczej. Po co inwestować w geotermię, skoro można uzależnić się od kupowania drogich surowców od wielkiego brata ze wschodu?
10: Nowe regulacje Podatkowe Unii nas zmuszą z IP: 82.139.160.* (2011-04-11 11:59)
Unia obok podatku od CO2 chce wprowadzić Podatek Weglowy.
A skąd my mamy energię i ciepło nie ma co wyjaśniać. W efekcie będziemy mieli najdroży prąd i ciepło w calej Galaktyce.
Ale Broń Bóg... Nie zgodzę się na ciepło i czy prąd z Rydzykowej Geotermii !!!
Wolę płacić 100 razy wiecej niż by okazało się że Rydzyk miał rację.
Na szczęscie Rosja już buduje w Kaliningradzie elektrownię atomową by nas uchronić przed katastrofalnie drogim prądem lub brakiem prądu wogóle. Bo Rosja wie, że sieroty my nigdy nic nie zbudujemy. I jest tylko to w enegetyce co Komuna zbudowała, a my "sprywatyzowaliśmy".

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.









