W ostatnich miesiącach kilka banków wystartowało z ofertą nowych kont osobistych, w ramach których wiele usług jest za darmo lub za symboliczną opłatą. Na takich rachunkach najczęściej można też zarabiać.
Publikacja: 25 marca 2011, 03:00 Aktualizacja: 29 marca 2011, 11:07
Takie ROR-y pojawiły się w ofercie PKO BP, Millenniumu, BPH i BGŻ. Widać jednak, że bankom chodzi przede wszystkim o pozyskanie nowych klientów. Posiadacze starych kont, jeśli chcą skorzystać z lepszej oferty, z zasady otrzymują nowy numer rachunku. Muszą po raz kolejny wpisać do systemu bankowego wszystkie przelewy zdefiniowane i stałe oraz poinformować o zmianie numeru konta pracodawcę, urząd skarbowy i wszystkie inne instytucje, które przekazują pieniądze na ROR.
– Jeśli ktoś ma stare konto, które jest drogie, to bankowi raczej nie zależy na tym, by przechodził na tańszy rachunek. Obecna wojna na konta toczy się o przyciągnięcie nowego klienta – mówi Jarosław Sadowski z Expandera.
W PKO BP można zachować stary numer konta i wszystkie przelewy zdefiniowane, ale trzeba zapłacić 50 zł. Tej opłaty nie ponoszą tylko posiadacze dotychczasowych rachunków dla młodych. W BGŻ nie ma tego rozróżnienia, więc wszyscy, którzy chcą zachować stary numer, muszą zapłacić, choć mniej, bo 20 zł. W Millenniumie i BPH w ogóle nie ma możliwości zachowania dotychczasowego numeru rachunku i przeniesienia zdefiniowanych przelewów.
– Pracujemy nad tym, aby w niedalekiej przyszłości nie wiązało się to ze zmianą numeru – mówi Karolina Tomczyk z BPH.
Na razie jednak jest to niemożliwe. Co prawda w oficjalnym komunikacie bank zapewnia, że jego doradcy mogą pomóc i o zmianie numeru rachunku poinformują pracodawcę, ZUS oraz urząd skarbowy, jednak jest to oferta tylko dla wybranych. Infolinia banku nie potwierdziła, że jest taka możliwość.
Są jednak też pozytywne przykłady. Jesienią z nowym rachunkiem wystartował BOŚ. W tym wypadku starzy klienci mogą założyć Konto bez Kantów, zachowując stary numer rachunku i przenosząc wszystkie zdefiniowane zlecenia, bez żadnych dodatkowych opłat.
1: m z IP: 91.94.21.* (2011-03-25 05:30)
Właśnie dlatego zlikwidowałam rachunek w banku w którym miałam go jeszcze pracując od 14 lat bo przedobrzyli : opłata m-czna ponad 15 zł roczna ponad 180 zł
założyłam w innym bez opłat ,tylko raz trzeba zapłacić kartą w supermarkecie
ZUS powiadomiłam sama .
2: soplica z IP: 94.232.220.* (2011-03-25 09:20)
Ciekawe kiedy makaroniarskie PEKAO SA wprowadzi tańsze konta? W wielu zestawieniach sa najdroższym i najmniej efektywnym bankiem.
3: Vii.. z IP: 46.250.178.* (2011-03-25 09:45)
w aliorze można eksportować ustawienia do pliku i importować na innym koncie
4: były wyborca PiS z IP: 89.229.216.* (2011-03-25 12:15)
Ja w Millennium zmieniłem stare konto/płatne/ na "dobre konto"-wszystkie formalności z przypisaniem do niego lokat,konta oszczędnościowego itp załatwiła pani w okienku w ciągu 15 min.
5: zrezygnowałam z IP: 83.12.64.* (2011-03-25 13:57)
właśnie z pko po 11 latach bo już miałam dość tych opłat teraz mam 0zł prowizji za wypłatę ze wszystkich bankomatów w Polsce i na świecie i 20zł więcej co miesiąc w kieszeni :)
6: promyk z IP: 77.252.115.* (2011-03-25 14:09)
Właśnie rezygnuje z PKO BP, bo jako stary klient (ponad 20 lat) z dużymi wpływami na konto jestem "ukarany" opłatami za prowadzenie rachunku. Dobrze, że jest konkurencja i niektóre banki nie są aż tak pazerne jak PKO BP i dbają o utrzymanie swojego klienta.
7: aid z IP: 78.88.119.* (2011-03-25 14:10)
Dlatego nie mam skrupułów i zmieniam konta raz na rok lub dwa. To się po prostu opłaca, bo banki nie dbają o swoich stałych klientów.
8: myśląca z IP: 89.78.40.* (2011-03-25 14:44)
W Banku Pocztowym bez problemu przeszłam na dużo tańsze konto pocztowe, zachowując stary numer konta.
9: ANIA z IP: 95.50.71.* (2011-03-25 14:48)
CHYBA CZAS NA ZMIANĘ W DIETACH , OD 4 LAT JEST BEZ ZMIAN !!!
10: mim z IP: 89.200.228.* (2011-03-25 15:32)
Do pismaka tego artykułu: nie ma Millenniuma Jest natomiast kanon języka polskiego, który należało przyswoić w szkole podstawowej.
CO do meritum. Mam konto w ING i tam nic nikomu nie płacę. Ludzie, co za egzotyczne banki was obsługują: allior, pekao, pko, bgż, bank pocztowy. Toż to epoka dinozaurów.

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.









