zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Opłata dworcowa w zawieszeniu

skomentuj

Urząd Transportu Kolejowego pozostawił bez rozpatrzenia wniosek Dworca Polskiego o wprowadzenie nowej opłaty. Spółka PKP nie jest ich zarządcą – stwierdził urząd.

Publikacja: 7 marca 2011, 03:00 Aktualizacja: 7 marca 2011, 09:45

135 mln zł rocznie – tyle według obliczeń PKP brakuje do tego, żeby polskie dworce lśniły czystością i były przyjazne pasażerom. Obecnie z różnych opłat, ale nie z budżetu państwa, wpływa na ten cel zaledwie 65 mln zł. Dlatego kolejowa centrala wymyśliła, że różnicę pokryją przewoźnicy, a opłata będzie naliczana w zależności od kategorii dworca i długości pociągu. Podobny system obowiązuje w Niemczech, Danii i Holandii. W Polsce nic z tego, przynajmniej na razie.

– Wniosek nie został skompletowany w sposób umożliwiający wykazanie, że Dworzec Polski jest rzeczywiście zarządcą infrastruktury kolejowej w świetle ustawy o transporcie kolejowym. Dlatego został pozostawiony bez rozpatrzenia – mówi Krzysztof Jaroszyński, prezes Urzędu Transportu Kolejowego.

Dworzec Polski do wniosku o zatwierdzenie stawek dołączył jedynie list intencyjny dotyczący zarządzania obiektami. Spółka oraz PKP Polskie Linie Kolejowe, zarządca infrastruktury na kolei, deklarują w nim jedynie wolę współpracy. Według UTK to za mało.

– Jeżeli spółka nie złoży niezwłocznie nowego wniosku, nie będzie opłaty dworcowej – dodaje.

Według Jacka Prześlugi, prezesa Dworca Polskiego i wiceszefa PKP, decyzja UTK sprawi, że modernizowane właśnie obiekty, czyli niemal 80 dworców w całej Polsce, szybko popadną znów w ruinę.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste