Izraelska sieć drogeryjna Super-Pharm notuje obecnie doskonałe zyski w Polsce, natomiast w Chinach, które były początkowo bardzo rentowne, firma musi zmienić strategię i szukać partnera – podaje Globes, izraelski serwis biznesowy.
Publikacja: 3 marca 2011, 14:54 Aktualizacja: 3 marca 2011, 14:59
Lior Reitblatt, szef Super-Pharm przyznaje, że Polsce jego spółka straciła w minionych pięciu latach 20 mln dolarów. Ale w okresie ostatnich trzech i pół lat udało się te straty odrobić i obecnie firma radzi sobie bardzo dobrze. Teraz marża zysku operacyjnego w polskich placówkach sieci jest o 50 proc. wyższa od podobnych zysków w Izraelu.
Sprzedaż w Polsce sięga 6,5 mln dolarów rocznie, chociaż ceny są o 30 proc. niższe niż w Izraelu – podkreśla Reitblatt.
W Chinach jest całkowicie odwrotnie. Działalność sieci w Państwie Środka przynosiła zyski od pierwszego dnia, i co roku firma otrzymywała 50 proc. zwrotu ze swoich inwestycji. Ale placówki Super-Pharm zostały ulokowane w odległych prowincjach i ze względu na bariery regulacyjne, koncern nie może wejść na bardziej korzystne rynki zasobnych głównych prowincji.
Super-Phram planuje w związku z tym pozbycie się istniejącego holdingu w Chinach oraz utworzenie tam nowego partnerstwa, w którym będzie posiadać 49 proc. udziałów. „W tej chwili mamy oferty, które czterokrotnie przekraczają nakłady naszych inwestycji” – powiedział Lior Reitblatt.
źródło:
gazetaprawna.pl
1: Oooo z IP: 79.163.38.* (2011-03-03 16:47)
W naszym kraju mamy super idiotki nastolatki i ich mamuśki, które kupują super kosmetyki myśląc ze będą super modelkami.
2: Zal z IP: 194.146.216.* (2011-03-03 18:11)
Szkoda, że w naszym kraju poznikały zwykłe perfumerie. Zostały wyparte przez sieciówki, które sprzedają to samo na całym świecie. W efekcie polskie firmy kosmetyczne upadły. I z czego się tu cieszyć, w końcu zysk jedzie za granicę, a my importujemy bezrobocie, razem z kosmetykami średniej jakości, które moglibysmy sami wytwarzać.
3: uu z IP: 213.195.154.* (2011-05-18 22:33)
Sieci głownie Niemieckie Francuskie,Amerykanskie, Izraelskie i z zachodniej Europy zrobily wywoza z Polski miliardowe zyski. A w Polsce nawet cukier z Niemiec mimo,że tam praca ludzka jest ok 5 razy drozsza a w Polsce pracownik zwykly zarabia 1000zl, czyli ok 250 euro. Bolek i Lolek Wałęsa i Papież rozwalili komunę i jest kapitalizm.
4: mc2 z IP: 89.77.66.* (2011-06-21 21:25)
Do Zal: A kto ci broni założyć perfumerię, nawet na styl tych z komuny? Będzie fajnie śmierdziało ale swojsko i nikt nie będzie wywozić twego zysku za granicę. Wnioskuję, że należy ci się jakiś srodek na leczenie geriatrii, sklerozy i głupoty. Ech te stare dziady...nieroby przez 45 lat się opitalały a teraz kupują lepiej niż w pewexie. I jeszcze zabierają głos i powietrze młodym.

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








