Towarzystwo ubezpieczeniowe Link4 ma do 8 marca przeprosić w prasie i telewizji agentów ubezpieczeniowych za reklamy naruszające dobre obyczaje - poinformowała we wtorek Polska Izba Pośredników Ubezpieczeniowych i Finansowych.
Publikacja: 22 lutego 2011, 16:38 Aktualizacja: 22 lutego 2011, 16:58
Ponadto firma ma wpłacić 100 tys. zł na rzecz Zamku Królewskiego w Warszawie. We wtorek sąd apelacyjny w Warszawie utrzymał tym samym wyrok sądu gospodarczego z 8 stycznia 2010 r. - czytamy we wtorkowym komunikacie Polskiej Izby Pośredników Ubezpieczeniowych i Finansowych.
"Sąd apelacyjny podzielił zdanie sądu okręgowego, że reklamy Link4 stanowiły czyn nieuczciwej konkurencji, co do naruszenia dobrych obyczajów. Podtrzymał też zakaz emisji większości reklam podważających profesjonalizm agentów ubezpieczeniowych i ukazujących ich w negatywnym świetle. Podzielił, bowiem pogląd sądu okręgowego, że skoro Link4 nadal działa na tym samym rynku, istnieje niebezpieczeństwo, że powtórzy swoje nieetyczne działania" - wyjaśniła Izba.
Reklamy firmy Link4 przedstawiały płaczliwych, zrozpaczonych mężczyzn
Reklamy firmy Link4, która sprzedaje ubezpieczenia samochodowe przez telefon, przedstawiały płaczliwych, zrozpaczonych mężczyzn, a ich bezradność podkreślano hasłami: "nie daj wziąć się na litość", "w całej Polsce agenci ubezpieczeniowi bardzo cierpią, ponieważ już 300 tysięcy kierowców porzuciło ich dla Link4".
"Jedna z serii reklam sugerowała też, że agenci cieszą się z tzw. podatku Religi, który podniósł ceny polis, mimo że w rzeczywistości środowisko pośredników protestowało przeciwko wprowadzeniu tego podatku" - podano w komunikacie.
W związku z tym Polska Izba Pośredników Ubezpieczeniowych i Finansowych postanowiła wytoczyć proces Link4 w obronie godności tej grupy zawodowej oraz domagała się sprostowania nieprawdziwych faktów.
Sąd apelacyjny: reklamy miały charakter obraźliwy
Sąd apelacyjny uznał m.in., że reklamy miały charakter obraźliwy i zagrażały pozycji komercyjnej pośredników ubezpieczeniowych oraz naruszały dobre obyczaje w obrocie gospodarczym.
Firma Link4 - jak podkreśliła Izba - sugerowała w reklamach, że jej produkty są tańsze, ponieważ nie płaci prowizji pośrednikom ubezpieczeniowym. "Tymczasem badania wykazały, że ceny polis w Link4 nie należały do najtańszych, a przedstawiciel Link4 sam przyznał w toku sprawy, że firma płaci prowizje od umów, ale pracownikom" - napisano.
1: Martin z IP: 83.11.118.* (2011-05-27 14:16)
Co ciekawe Link4 teraz przechodzi na agencyjna sprzedaz umow i namawia wczesniej szydzonych w swoich reklamach agentow na sprzedaż ich umów. Ciekawe czy beda chetni do wspolpracy?

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








