Do podobnego ruchu przymierzają się też inne banki. Lukas Bank zapowiada, że na początku marca zmieni oprocentowanie niektórych lokat, zastanawiają się nad tym również Polbank, BPH, BGŻ i Kredyt Bank. – Obecnie analizujemy sytuację rynkową, więc wszystko jest możliwe – mówi Dawid Lach z departamentu bankowości detalicznej Kredyt Banku. Nowe produkty umożliwiające długoterminowe oszczędzanie zamierza w tym roku wprowadzić również Millennium.

Analitycy zauważają, że o ile rok temu żaden bank nie proponował klientom dwuletnich depozytów z dzienną kapitalizacją odsetek, to teraz są one w ofercie dziewięciu instytucji. Lokaty dwuletnie – jako jedyne spośród depozytów – mają obecnie wyższe oprocentowanie niż rok temu. Wzrosło ono o 0,5 pkt proc., a zdaniem analityków wkrótce nastąpią kolejne podwyżki. – W ciągu najbliższych kilku miesięcy zwiększy się o kolejne 0,3 – 0,5 pkt proc. – mówi Michał Sadrak z Open Finance.

Banki liczą, że dzięki podwyżkom oprocentowania przyciągną klientów. – Rynki spodziewają się, że po styczniowej podwyżce stóp, nastąpi cały ich cykl – mówi Andrzej Powierża z DM Banku Handlowego. Banki starają się zebrać jak największe depozyty. – Za rok przeciętne rynkowe oprocentowanie może być znacznie wyższe niż to, po którym dziś banki zbierają depozyty długoterminowe – mówi Powierża.

Zdaniem analityka banki będą nadal promować lokaty długoterminowe, nawet jeśli zmienią się oczekiwania w stosunku do zmian.

Instytucje finansowe muszą się dostosować do nowych wymagań płynnościowych narzucanych przez regulacje zwane Bazyleą III. Zobowiązują one banki do finansowania kredytów udzielonych na dłuższy okres, m.in. długoterminowymi depozytami.