Play reklamuje ją jako największą sieć czwartej generacji 4G w Polsce. Na rynku zawrzało.

W rzeczywistości Play ma sieć w technologii HSPA+ przesyłającą dane z prędkością do 21 Mb/s. Konkurenci przypominają, że Play nie ma jeszcze obiecanego zasięgu, jest wolny (jego prędkość to około 2 Mb/s) i – co najważniejsze – nie ma prawa nazywać się siecią czwartej generacji.

„Zanim nabierzecie się na ściemę roku Playa, powinniście wiedzieć, że rajska wyspa, na którą proponuje się wam wyjazd, to w rzeczywistości tropikalny namiot pod Berlinem” – napisał Jabczyński.

P4 podkreśla, że zgodnie z międzynarodowymi standardami może używać terminu „4G” dla swojej sieci. W końcu tak samo zrobiły w USA AT&T i T-Mobile. Ale na rynku spekuluje się, że konkurenci mogą Play tego nie darować i pójdą do UOKiK.