Będzie ją wprowadzać nowy szef regionu Europy Środkowej i Wschodniej (CEE) Gianni Franco Papa.

– Region CEE to główny motor wzrostu zyskowności grupy i podstawowy filar modelu biznesowego UniCredit – twierdzi Gianni Franco Papa.

Choć region Europy Środkowej i Wschodniej został – zdaniem analityków UniCredit – mocno dotknięty przez kryzys, nie zmniejszył jego potencjału pod względem długoterminowego wzrostu. – Sektor bankowy będzie rósł w regionie szybciej niż na dojrzałych rynkach, choć nieco wolniej niż przed kryzysem – mówi Debora Revoltella, główna ekonomistka UniCredit w regionie Europy Środkowej i Wschodniej. Przyczyni się do tego poprawa sytuacji gospodarczej.

Gianni Franco Papa podkreśla, że na rynkach CEE coraz wyraźniej widać wzrost popytu na kredyty, zarówno w sektorze konsumenckim, jak i korporacyjnym. Podkreśla, że UniCredit nadal będzie kłaść nacisk na udzielanie kredytów w lokalnych walutach.

Przypomina, że w porównaniu z dojrzałymi rynkami strefy euro segment kredytów hipotecznych i bankowości korporacyjnej w regionie Europy Środkowej i Wschodniej wciąż jest słabo rozwinięty. – W wypełnianiu tych luk widzimy potencjał do dalszego wzrostu – podkreśla Gianni Franco Papa.

Obecnie z CEE pochodzi 24 proc. przychodów (4,8 mld euro) UniCredit i 56 proc. zysków. Grupa jest liderem w regionie pod względem liczby oddziałów (3854) i wartości aktywów (124 mld euro). Jest obecna na 19 rynkach CEE.

Gianni Franco Papa zapowiada, że UniCredit zwiększy liczbę oddziałów w regionie o 900 w ciągu pięciu lat, głównie w Turcji, Rumunii i na Węgrzech. 180 nowych oddziałów zostanie otwartych w innych krajach, w tym w Polsce, ale w tych lokalizacjach, gdzie należący do UniCredit Pekao ma mniejsze udziały na lokalnych rynkach.

– Polska to jeden z naszych kluczowych rynków, gdzie mamy bardzo silną pozycję; będziemy koncentrować się na wzroście organicznym – powiedział „DGP” Gianni Franco Papa.