Przedstawiciele obydwu firm nie podają szczegółów transakcji. Nieoficjalnie wiadomo, że Chińczycy w pierwszej fazie rozmów chcieli zapłacić HSW około 50 mln zł. Polska spółka chciała trzy razy więcej. Wartość nominalna całej huty przekracza 240 mln zł, ale ta wycena uwzględnia nie tylko maszyny budowlane, ale też dział produkujący dla wojska, który nie jest na sprzedaż.

Tę część przedsiębiorstwa, w której produkowane są m.in. wyrzutnie rakietowe WR – 40 Langusta, Ministerstwo Skarbu Państwa (które ma 100 proc. udziałów w HSW) planuje wnieść aportem do zbrojeniowej Grupy Bumar lub na bazie jej majątku utworzyć drugą grupę zbrojeniową. Ostateczne decyzje w tej sprawie mają zapaść dopiero po wydzieleniu i zbyciu części cywilnej spółki. A to jeszcze potrwa.

– Porozumienie otwiera drzwi do dalszych negocjacji. Zawarcie umowy ostatecznej będzie uzależnione od uzyskania niezbędnej zgody administracyjnej i rządowej w Polsce i Chinach. To powinno nastąpić w ciągu kilku miesięcy – zapowiada Bartosz Kopyto, pełnomocnik zarządu HSW.

Chińczycy deklarują, że po nabyciu polskiej firmy zamierzają zwiększyć produkcję.

Firma ma 17 zakładów produkcyjnych w Chinach, jeden w Indiach i 9 filii zagranicznych. Chińska spółka ma również sieć 119 dilerów i 881 punktów sprzedaży w ponad 80 krajach. W Polsce LiuGong jest reprezentowany przez kupioną kilka lat temu firmę Waryński Trade.