Vectra, drugi do wielkości gracz na rynku posiadający 770 tys. klientów, złożyła 31 grudnia do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wniosek o przejęcie części mienia firmy Mutlimedia Polska. To notowany na warszawskiej giełdzie operator kablowy, który posiada 674 tys. klientów. Przedstawiciele rynku spekulują, że to wstęp do połączenia obu graczy i dalszej konsolidacji rynku. Obie spółki zaprzeczyły jednak w środę, że to zapowiedź fuzji.

Krystyna Kanownik, rzeczniczka Multimediów, podkreśliła, że operator sprzedaje aktywa, które ze względu na rozproszenie w niektórych częściach kraju nie pozwalają na właściwy poziom obsługi klienta. Jak powiedziała, potencjalna transakcja z Vectrą dotyczy „bardzo niewielkiej” części aktywów Multimediów. – Zaznaczam, iż operacja ta nie dotyczy rynku warszawskiego – podkreśliła. To samo powiedział Krzysztof Stefaniak, rzecznik Vectry, podkreślając, że transakcja nie ma też nic wspólnego z przejęciem kontroli nad Multimediami.

Ale obserwatorzy rynku twierdzą, że mariaż Vectry z Multimediami byłby dobrą odpowiedzią obu firm na ruch UPC Polska. Największy gracz na rynku wzmocnił swoją pozycję dzięki podpisaniu w grudniu ubiegłego roku umowy przejęcia czwartego co do wielkości operatora Grupy Aster za 2,4 mld zł (870 mln zł w gotówce). W wyniku tej transakcji powstanie operator posiadający blisko 1,5 mln klientów.

Gdyby Vectra z Multimediami połączyły siły, też dysponowałyby blisko 1,5 mln klientów. Multimedia Polska nigdy nie powiedziały, że taki układ jest niemożliwy. A Tomasz Żurański, prezes Vectry, podkreślał, że jest gotowy konsolidować rynek.

Na dodatek konsolidacja dałaby oddech branży i ułatwiłaby jej konkurowanie z takimi firmami, jak Cyfrowy Polsat, który zaczyna sprzedaż szybkiego bezprzewodowego internetu w technologii LTE, czy z Telekomunikacją Polską, która poszerzyła ofertę telewizyjną dzięki partnerstwu z Grupą TVN i jej platformą n.

Fuzja Vectry i Multimediów nie jest jednak taka prosta. Udziałowcy trójmiejskiego operatora są zdeterminowani, aby przejmować, ale nie wiadomo, jakie plany mają udziałowcy Multimediów. Obecnie 32,3 proc. kapitału stanowią akcje kontrolowane za pośrednictwem cypryjskiej spółki M2 Investments Limited przez Ygala Ozechova i Tomasza Ulatowskiego, członków rady nadzorczej giełdowej spółki. Kolejne 24 proc. kontroluje inny cypryjski fundusz Emerging Ventures Limited. Poza tym po skupie akcji spółka ma 25 proc. własnych udziałów.

Na dodatek do sprzedaży akcji udziałowców może zniechęcać ich rynkowa wycena. Wynosi obecnie 1,45 mld zł. To mniej niż za mniejszą Grupę Aster zapłaciło UPC. Gdyby zastosować ten sam wskaźnik, po którym liczono wartość Aster, wartość operatora Multimedia Polska sięgnęłaby 1,94 mld zł.