Fiaskiem zakończyły się rozmowy miedzy PKP Polskie Linie Kolejowe a Przewozami Regionalnymi w sprawie spłaty zadłużenia samorządowego przewoźnika. Jak poinformował PAP rzecznik PKP PLK Krzysztof Łańcucki, do końca roku na pewno nie dojdzie do porozumienia.
Chodzi o opłatę za dostęp do torów, którą przewoźnicy odprowadzają do zarządzającej liniami kolejowymi PKP PLK. Zaległości Przewozów Regionalnych z tego tytułu na koniec roku przekroczą 400 mln zł. Rozmowy między spółkami na ten temat trwają od kilku tygodni - na początku grudnia PKP PLK wystąpiły do Urzędu Transportu Kolejowego o zbadanie wiarygodności finansowej Przewozów Regionalnych i ewentualne cofnięcie im licencji.
Kolejne spotkanie przedstawicieli spółek jest planowane na 4 stycznia. Jak poinformował Łańcucki, PKP PLK mają wątpliwości, czy Przewozy Regionalne są w stanie regulować wszystkie swoje zobowiązania. "Jak tak dalej pójdzie, to będziemy musieli rozmawiać z marszałkami województw (są właścicielami Przewozów Regionalnych - PAP) na temat poszczególnych połączeń" - powiedział rzecznik. Oznacza to, że zarząd nie wyklucza rozmów na temat wycofania lub zawieszenia części pociągów.
Rzecznik Przewozów Regionalnych Piotr Olszewski nie chce komentować tej sprawy. "Nie będziemy prowadzić negocjacji z zarządcą infrastruktury za pośrednictwem mediów" - powiedział PAP.
Wcześniej przedstawiciele PKP PLK informowali, że nie chcą wstrzymywać pociągów Przewozów Regionalnych, jak to miało miejsce w maju br. Na tory nie wyjechało wtedy kilkadziesiąt składów przewoźnika. Przedstawiciele Przewozów Regionalnych informowali, że przewoźnik we wrześniu przedstawił zarządcy infrastruktury harmonogram spłat zobowiązań spółki i go realizuje. Według harmonogramu, Przewozy Regionalne mają spłacić zaległe zadłużenie u PKP PLK do końca 2012 r.
Przewozy Regionalne to największy w Polsce kolejowy przewoźnik pasażerski. Z jego usług korzysta dziennie kilkaset tysięcy podróżnych. Obsługuje głównie trasy regionalne, ale ma też w swojej ofercie międzywojewódzkie tanie pociągi InterRegio.
1: Tuskowa strategia do nikąd.. z IP: 79.187.154.* (2010-12-30 16:28)
Rozbijmy jeszcze PKP PLK i Przewozy Regionalne na jeszcze mniejsze spółeczki to na pewno dogadają się. Byłyby kolejne ciepłe posadki w zarządach i radach nadzorczych, a może nawet okazja przejęcia za bezcen. Za mała kontrola PO...

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








