zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Tanie e-konto to wabik na droższe usługi bankowe

skomentuj

W 17 bankach na 27 konto internetowe jest za darmo. W ten sposób te instytucje przyciągają klientów. Ci później kupują inne usługi – kredyty, karty – za które muszą już słono płacić.

Publikacja: 30 grudnia 2010, 03:00 Aktualizacja: 30 grudnia 2010, 14:54

Polacy mają już 15,7 mln kont internetowych – wynika z danych netB @nku. Jednak aktywnie z e-rachunków korzysta tylko 9 mln osób. – Ale łatwość dostępu oraz przystępne ceny spowodują, że ta liczba będzie rosła o milion rocznie – mówi Remigiusz Kaszubski ze Związku Banków Polskich.

Rachunek gratis

Rzeczywiście koszty związane z prowadzeniem kont internetowych są dużo niższe niż przy tradycyjnych rachunkach. Z raportu przygotowanego przez Open Finance wynika, że na sprawdzonych 27 banków w 17 e-konto jest za darmo.

– Byliśmy pierwszymi, którzy zaproponowali darmowy rachunek, i dzisiaj to inni się do nas dostosowali – mówi Artur Maliszewski, wiceprezes mBanku.

W listopadzie zrobił to bank Inteligo, który jest internetowym oddziałem PKO BP. Ale nie wszędzie klienci mają tak dobrze. W DnB Nord, Kredyt Banku i MultiBanku, które nie mają typowych rachunków internetowych, a tylko konta obsługiwane przez internet, miesięcznie trzeba zapłacić ok. 10 zł. W kilku kolejnych instytucjach opłaty są pobierane, w przypadku gdy klient nie ma odpowiednich wpływów na rachunek (najczęściej w wysokości 1 – 1,5 tys. zł).

– Tanie konto internetowe to sposób, by przyciągnąć klienta. Później kupuje on inne usługi, za które może już słono płacić – mówi Michał Sadrak z Open Finance.

Może to być np. kredyt w koncie, który najczęściej jest oprocentowany powyżej 15 proc. Bank zarabia też na kartach dołączonych do rachunków internetowych. W MultiBanku, BGŻ i Alior Banku karta płatnicza kosztuje 5 zł miesięcznie, w BZ WBK – 3 zł, a w Eurobanku, Nordei i Pekao – 1 – 2 zł. W Pekao karta może jednak kosztować prawie 4 zł, jeśli klient nie użyje jej do minimum czterech transakcji. W większości instytucji można za kartę zapłacić mniej lub mieć ją za darmo, jeśli często się z niej korzysta i kwota transakcji przekracza 100 – 300 zł.

Banki zarabiają też na pieniądzach, które klienci trzymają na internetowych rachunkach. Najczęściej nie są one oprocentowane, a jeśli już, to tylko symboliczne.

– Przede wszystkim jednak nasz zysk wynika z efektu skali. Mamy 3 mln klientów, a ich obsługa w zasadzie nic nas nie kosztuje, bo w dużym stopniu obsługują się sami – mówi Artur Maliszewski.

Bank jest gotowy nawet zapłacić, jeśli jego klient zachęci kogoś innego do założenia rachunku. W mBanku można za to dostać 50 zł.

Uwaga na limity

Magnesem, który przyciąga klientów do bankowości internetowej, są też darmowe przelewy. Ale trzeba uważać. W Kredyt Banku zależnie od rodzaju rachunku darmowe mogą być tylko trzy lub sześć pierwszych przelewów w miesiącu (kolejne kosztują 1 zł). W BZ WBK, BNP Paribas Fortis i DnB Nord obowiązuje stała opłata w wysokości 50 gr za każdy przelew.

Bank może też zarabiać na wypłacie pieniędzy z bankomatów. Najdrożej jest w Pekao, gdzie skorzystanie z obcego bankomatu kosztuje 4 proc. wypłacanej kwoty (minimum 6 zł). W Kredyt Banku nawet we własnej sieci bankomatów klienci mają tylko 2 – 4 darmowe wypłaty w miesiącu. W Meritum 2 zł kosztuje każda wypłata kwoty mniejszej niż 200 zł, w VW Bank ten limit wynosi 400 zł (opłata 1,5 zł). W niektórych bankach, aby mieć „darmowe” wypłaty z obcych bankomatów, trzeba zapłacić ryczałt. W Inteligo wynosi on 4 zł, w BGŻ i mBanku 5 zł miesięcznie.

Komentarze: 5

  • 1: ddddd z IP: 212.160.197.* (2010-12-30 12:30)

    W BZ WBK nie ma juz stalej oplaty za przelew jezeli jest mowa o koncie <30 'studenckim' zostala na tego typu koncie zniesiona. Sa darmowe

  • 2: Gizmo z IP: 87.205.58.* (2010-12-30 15:57)

    Teraz nie wyobrażam sobie innego konta niż internetowe. A to że niektórzy zdzierają na przelewach to nie oznacza że wszyscy to robią. Wystarczy zobaczyć w ofertę i porównać. Dodatkowo teraz banki nawet dzielą się pieniędzmi za używanie karty itp. Wiec jeszcze można zarobić.

  • 3: michal z IP: 195.22.98.* (2010-12-30 16:39)

    internetowe to jedyne rozwiazanie jak dla mnie, w getin banku zalozylem Skarbonke, konto ktore jest darmowe i za patnosc karta 1 zl dostaje

  • 4: :-p z IP: 89.77.200.* (2010-12-30 18:50)

    wszystko stoi na łbie!! kiedyś to bank prosił, zeby u nich trzymąc pieniądz. teraz maja nasz pieniądz, obracają nim i jeszcze sobie kazą za to słono płacic!! czy to nie nowoczesny rodzaj lichwy??? podobno karnej hahahahahaaaaa

  • 5: Kamil z IP: 83.5.125.* (2011-01-03 19:59)

    Ja nie płacę za konto i moim zdaniem to juz nie te czasy ze za wszystko trzeba płacić tylko wystarczy zmienić bank a dobrych ofert nie brakuje np. Getin bank

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste