Posłowie chcą bronić praw klientów. Po serii awarii w systemach informatycznych banków na posiedzenie komisji nowych technologii zaprosili na dziś przedstawicieli Związku Banków Polskich, Komisji Nadzoru Finansowego i generalnego inspektora ochrony danych osobowych. To pierwsze merytoryczne posiedzenie komisji.
Publikacja: 15 grudnia 2010, 03:00 Aktualizacja: 15 grudnia 2010, 13:03
– Musimy wyciągnąć wnioski z tej sytuacji i zastanowić się, co zrobić, by bankowość internetowa była bezpieczna. Trzeba tak usprawnić funkcjonowanie banków, by klient nie cierpiał – mówi szef komisji Grzegorz Napieralski z SLD. Jego zdaniem konieczne jest wypracowanie nowych standardów bankowości internetowej, która zagwarantuje przestrzeganie praw klienta i ewentualnego systemu kar dla łamiących takie zobowiązania.
Tylko w zeszłym tygodniu w mniejszym czy większym stopniu awarii doświadczyli klienci MultiBanku, mBanku, ING Banku Śląskiego, PKO BP, Volkswagen Banku i Kredyt Banku. Łącznie problemy mógł mieć nawet milion z 10 milionów klientów e-banków.
Awarie te pokazały, że w większości umów dotyczących świadczenia usług bankowości internetowej nie ma postanowień dotyczących gwarantowanego poziomu dostępności usługi. Klienci nie mają więc pewności, że w każdym momencie będą mogli z nich korzystać. Dotyczy to zwłaszcza banków internetowych takich jak mBank, które działają głównie w sieci. Dysponują bardzo małą siecią placówek, w których klienci obsługiwani są osobiście. To oznacza, że w przypadku dużych awarii ich klientom grozi odcięcie od usług bankowych.
Ale to niejedyny problem. Ostatnie awarie powodowały ujawnienie danych klientów. Dlatego sejmowa komisja proponuje stworzenie systemu odszkodowań dla klientów lub kar dla banków za niedotrzymanie poziomu usług. Aby to przeprowadzić, banki musiałyby z własnej woli zmienić umowy z klientami korzystającymi z bankowości internetowej lub Sejm musiałby zmienić prawo bankowe. Po dzisiejszym spotkaniu okaże się, która z tych ścieżek będzie bardziej realna.
Niezależnie od tego przewodniczący komisji proponuje stworzenie nowej, awaryjnej sieci obsługi dla banków mających małą sieć placówek.
1: Ahk4iePaiv8u z IP: 77.236.6.* (2010-12-15 09:16)
"Posłowie chcą bronić praw klientów."
Hm ale ja wcale nie chcę żeby posłowie bronili moich praw, wolałbym nie łożyć na ich wypłaty, o swoje prawa zadbam sobie sam.. przez ostatnie 20 lat nie obronili żadnych, wyłącznie przysporzyli problemów, a pieniądze wzięli..
2: Klient banku z IP: 213.17.245.* (2010-12-15 09:46)
NALEŻY ZMIENIĆ PRAWO BANKOWE!!!
Póki co prawo bankowe - w odróżnieniu od innych ustaw (prawo energetyczne, telekomunikacyjne, pocztowe, ustawa o usługach turystycznych, itd.) - nie posiada korzystnych dla klientów zapisów, m.in.:
- terminu rozpatrzenia reklamacji,
- klauzuli o automatycznym uznaniu reklamacji w przypadku braku odpowiedzi na reklamację lub odpowiedzi po wyznaczonym ustawowo czasie.
To zaledwie jeden mały przykład na niedoskonałość prawa bankowego. Na razie każdy bank sam sobie ustala te terminy i procedury, więc jest wolna amerykanka i brak jakichkolwiek konsekwencji za olewatorstwo banku.
3: Miki z IP: 62.89.75.* (2010-12-15 11:47)
Co wolisz:
a) raz czy dwa razy do roku przez parę godzin nie mieć dostępu do konta
b) płacić za konto 100 zł miesięcznie
?
Gdy do wyboru będzie tylko b), podziękuj p. Napieralskiemu. Wysoka dostępność kosztuje.
4: arthur z IP: 195.22.98.* (2010-12-16 20:43)
i tak nie ma co narzekac na ebankowosc, od kiedy przeszedlem na konto w Getin, w kieszeni zostaje mi calkiem sporo, wczesniej nawet przelewy mialem platne a tu bez oplat i dostap 24 godziny na dobe

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








