Sędzia Marsha Pechman zgodziła się z argumentacją koncernów Google i AOL, że pretensje zgłaszane przez Allena są zbyt ogólnikowo sformułowane i w tej formie nie mogą być rozpatrywane w sądzie. Powód otrzymał czas do 28 grudnia, żeby sprecyzować swoje zarzuty – pisze „The Inquirer” na swej stronie internetowej.

Według dziennika “Wall Street Journał” amerykański miliarder zamierza polecić swoim prawnikom poprawienie pozwu w możliwie szybkim terminie. Allen pozwał Google, Youtube, Apple, Facebook, Yahoo, AOL, Ebay, Netflix, OfficeMax i Staples. Twierdzi, że wykorzystują one cztery jego patenty, opracowane w firmie technologicznej Interval Research, który Allen zamknął już dziesięć lat temu.

Proces przyciągnął uwagę, gdyż dotyczy wiodących firm z branży IT oraz ze względu na patenty, które dotyczą technologii używanych przez szereg serwisów e-commerce i wyszukiwarek internetowych.

Jeden z patentów dotyczy na przykład technologii, która pozwala portalom na prezentowanie sugestii w sprawie tematów, związanych z tymi, które ogląda użytkownik. Inny patent dotyczy metody szybkiego zlokalizowania wiadomości powiązanej z danym tematem. „Proces wytoczony światu przez Paula Allena nie wypalił” – ironizuje w tytule „The Inquirer”.