Pierwsze trzy kwartały 2010 r. okazały się rekordowe dla rozwoju energetyki wiatrowej w Polsce. Przyrost mocy farm wiatrowych w tym okresie wyniósł 51 proc. w stosunku do 2009 roku, co oznacza, że w całym 2010 r. może to być nawet 75 proc.
Publikacja: 3 grudnia 2010, 15:18 Aktualizacja: 3 grudnia 2010, 15:45
Dane takie przytacza raport. opracowany przez firmę doradczą TPA Horwath, kancelarię Domański Zakrzewski Palinka we współpracy z Polską Agencją Informacji i Inwestycji Zagranicznych, PAIiIZ.
Zdolności wytwórcze elektrowni wiatrowych przekroczyły już poziom 1 gigawata. Jednak nadal jest miejsce do rozwoju - w odniesieniu do Niemiec nadal mamy 25 razy mniej instalacji, pomimo bardzo podobnych warunków przyrodniczo - geograficznych.
Najnowszy raport wskazuje, że w ciągu ostatniego roku nastąpiło wiele zmian korzystnych dla inwestorów z punktu widzenia sprawności procesu przygotowania inwestycji. Wskutek przyjętych zmian legislacyjnych wkrótce powinna zniknąć np. jedna z najpoważniejszych barier, jaką do niedawna było trwałe zablokowanie możliwości uzyskania warunków przyłączeniowych.
Mimo, iż rynek wiatrowy nadal jest swoistym torem przeszkód dla inwestorów, jego rozwój nabrał wysokiej dynamiki – twierdzą autorzy raportu. W najbliższych latach możemy spodziewać się przyłączania ponad 500 MW, czyli kilkuset nowych wiatraków rocznie.
Ważnym zadaniem uczestników rynku, organizacji branżowych i polityków jest promocja energetyki wiatrowej i umiejętne prowadzenie dialogu społecznego, ponieważ - jak w wielu innych krajach - także w Polsce rośnie grono osób przeciwnych powstawaniu farm wiatrowych.
1: Gośc z IP: 87.205.241.* (2010-12-04 14:06)
Energia wiatrowa to czysta energia i należy jej pomagać w rozwoju.
2: asia z IP: 195.22.98.* (2010-12-06 17:43)
tak, ale sa firmy, kotre nie graja czytsto i jak eko-energia, buduja na starych materialach i inwestorzy po takiej wspolpracy juz nigdy nie pomyslal o budowie elektrowni wiatrowej
3: Koniczynka z IP: 188.122.20.* (2010-12-06 18:30)
Problem w tym że na trefny sprzęt wiatraki nie przysługują, dlatego jak najbardziej trzeba unikać firm pana Santy (wcześniej wspomniana Ekoenergia). Oszczędzać można na samochodach ale nie takim sprzęcie i myślę, że czas sobie to wreszcie do serca wziąć.
4: Mika z IP: 83.5.186.* (2010-12-06 20:30)
Zgadzam się z koniczynka, ale niestety takie firmy, które chca tylko zarobić nie ważne w jaki sposób zawsze będą dla tego zanim podejmie się współpracę to lepiej sprawdzić 10 razy z kim ma się do czynienia...

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








