Dyrektor biura planowania strategicznego w Polskim Górnictwie Naftowym i Gazownictwie Marcin Lewenstein zapowiedział, że firma chce jak najszybciej zaoferować klientom prąd i gaz w jednym pakiecie. Nie sprecyzował, kiedy może to nastąpić.
Publikacja: 23 listopada 2010, 15:34 Aktualizacja: 23 listopada 2010, 19:06
"Chcemy jak najszybciej zaproponować klientom ofertę gaz plus prąd, czyli być w stanie złożyć jako pierwsi na rynku interesującą ofertę łączącą te dwa media" - powiedział we wtorek podczas spotkania z dziennikarzami Lewenstein.
PGNiG zamierza wraz z Tauronem wybudować w 2014 roku blok parowo-gazowy w Elektrociepłowni Stalowa Wola. Ma on kosztować od 1,6 do 1,9 mld zł. Elektrociepłownia będzie zużywać ok. 0,5 mld m sześc. gazu rocznie (dostarczanego przez PGNiG).
Lewenstein poinformował, że wpłynęło 12 ofert od wykonawców generalnych; spółka chciałaby wyłonić wykonawcę do czerwca 2011 r., a w drugim lub trzecim kwartale przyszłego roku wyłonić wykonawcę i zapewnić finansowanie. PGNiG jest zainteresowane pozyskaniem kredytów m.in. z Europejskiego Banku Inwestycyjnego oraz Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju.
CEZ chciał wybudować w Skawinie nowy blok gazowy o mocy 430 MW
Pytany przez PAP o inne projekty elektrociepłowni gazowych, Lewenstein odparł: "mamy nadzieję, że będziemy konkurencyjni i uda nam się zostać dostawcą (gazu-PAP) dla takich projektów". Zastrzegł, że nie musi to oznaczać joint-venture z firmami energetycznymi; jednocześnie nie wykluczył takiej możliwości w przypadku planowanej przez CEZ elektrowni w Skawinie.
CEZ chciał wybudować w Skawinie nowy blok gazowy o mocy 430 MW. Inwestycja warta około 1,58 mld zł miała być zakończona w drugiej połowie 2014 r. Niedawno został jednak wstrzymany przetarg na wykonawcę.
"Zastanawiamy się jak potoczą się losy projektu w Lotosie, gdzie wraz z Energą i Lotosem planowaliśmy takie przedsięwzięcie. Teraz Lotos zastanawia się, czy wybrać gaz (jako paliwo - PAP), czy zdecydować się na zgazowanie odpadów poprodukcyjnych, którymi będzie dysponował wraz ze zwiększeniem swoich mocy rafineryjnych" - powiedział Lewenstein.
PGE jest skoncentrowana na zmianie struktury wytwarzania w zespole Dolna Odra
Grupa Lotos informowała w kwietniu o podpisaniu umowy z Energa na opracowanie dokumentacji projektu budowy elektrociepłowni zasilanej pozostałościami po przerobie ropy naftowej, o maksymalnej mocy 250 MW. Jej uruchomienie wstępnie planowano na koniec 2014 roku; a wartość szacowano na 400 mln euro.
"Każda taka jednostka (elektrociepłownia - PAP), to jest rozwój rynku gazu. Mamy świadomość tego, że wejdzie konkurencja i że prawdopodobnie nie będziemy w stanie świadczyć dostaw wszystkim tym graczom, bo może ktoś będzie zainteresowany przebiciem nas cenowo" - powiedział Lewenstein.
Pytany przez PAP o współpracę z Polską Grupą Energetyczną, zaznaczył, że PGE jest skoncentrowana na zmianie struktury wytwarzania w zespole Dolna Odra.
"To jest dobrze zlokalizowane od strony gazowej przedsięwzięcie, bo jest blisko gazociągu, który miałby łączyć polski system z niemieckim, terminala gazowego, a także niedaleko magistrali jamalskiej i punktu odbioru gazu w Lwówku. Jest także niedaleko regionu, gdzie wydobywamy gaz i gdzie być może pojawi się nowy gaz (niekonwencjonalny - PAP)" - wymienił.

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








