To skutek podwyżki oprocentowania, na jaką w ubiegłym tygodniu zdecydował się BNP Paribas Fortis. Co ciekawe, oferta jest skierowana wyłącznie do nowych klientów.

– Mamy otwartych ponad 88 tys. kont oszczędnościowych i liczymy, że ich liczba szybko wzrośnie. Konto oszczędnościowe jest dla nas produktem, który ma przyciągać do banku nowe osoby – mówi Piotr Dąbrowski, dyrektor departamentu rozwoju oferty dla klientów indywidualnych z BNP Paribas Fortis.

Warto jednak pamiętać, że bank – jako jedyny – płaci odsetki wyłącznie w dni robocze. W rezultacie mimo że nominalnie oferta BNP Paribas wydaje się bardzo korzystna, faktycznie nie jest dużo lepsza od oferty innych kont z dzienną kapitalizacją. Stosunkowo wysokie oprocentowanie z dzienną kapitalizacją mają też Polbank (5 proc.) oraz Meritum i Getin Bank (4,5 proc.).

– Mamy świadomość, że proponowane przez nas oprocentowanie jest bardzo konkurencyjne w stosunku do klasycznych depozytów – mówi Wojciech Sury z Getin Banku.

Obowiązują limity

To się jednak szybko zmieni, gdyż bank oferuje wysokie odsetki wyłącznie w ramach promocji.

– Kończy się ona 14 grudnia i od tego momentu oprocentowanie wyniesie zaledwie 2 proc. – mówi Jarosław Sadowski z Expandera.

Konta z dzienną kapitalizacją są poszukiwane przez klientów, dlatego kolejne banki wprowadzają ten produkt. W ubiegłym tygodniu zrobił to Bank Millennium. Oferuje oprocentowanie na poziomie 3,65 proc., co odpowiada 4,5 proc. na tradycyjnej lokacie.

Zakładając konto z dzienną kapitalizacją, trzeba pamiętać, że kwota zdeponowana na rachunku nie może być wyższa niż określony limit.

– Jeśli na koncie z dzienną kapitalizacją mamy więcej pieniędzy, to zapłacimy podatek większy nawet od tego naliczanego przy klasycznej lokacie – mówi Jarosław Sadowski z Expandera.

Dzieje się tak z powodu tego samego przepisu, który umożliwia niepłacenie podatku. O ile bowiem należny podatek nie przekracza 50 gr, to się go nie płaci. Jeśli jednak należność dla fiskusa wynosi 50 gr i więcej, jest zaokrąglana do pełnego złotego.

To właśnie z tego powodu, im wyższe oprocentowanie oferuje bank na kontach z dzienną kapitalizacją, tym mniejsze kwoty przyjmuje. W BNP Paribas Fortis limit wynosi 15,6 tys. zł, w Polbanku 17 tys. zł, a w Meritum i Getin Banku nieco ponad 20 tys. zł.

Nietypową politykę w tym względzie prowadzi Kredyt Bank.

– Najwyższe odsetki, wynoszące 4,3 proc., dostaniemy w tym banku tylko jeśli kwota depozytu wyniesie od 1 tys. do 15 tys. zł. Przy oszczędnościach mniejszych niż 1 tys. zł nie dostaniemy nic, zaś przy większych niż 15 tys. zł bank obniży oprocentowanie do 3 proc. – mówi Jarosław Sadowski.

Kilka rachunków

Jedną z recept na limit środków na kontach oszczędnościowych jest zakładanie kilku takich rachunków. Wprawdzie Millennium i BNP Paribas Fortis nie dają takiej możliwości, ale już w innych bankach można mieć więcej niż jedno konto oszczędnościowe. W BPH można mieć dwa konta, a w Deutsche Banku i Getin Banku trzy.

W Polbanku klienci mogą założyć sześć konto oszczędnościowych, a w Eurobanku aż 15. Żadnych limitów liczby kont oszczędnościowych nie ma w Meritum Banku.

Pod względem oprocentowania najlepsze konta oszczędnościowe są bardzo konkurencyjne w stosunku do klasycznych depozytów. Zysk z lokat na rynku bardzo rzadko przekracza 5 proc., a średnie oprocentowanie wynosi 3 – 4 proc. Tymczasem nawet banki, które oferują konta ze standardową kapitalizacją odsetek – jak Alior Bank, Pekao, Nordea czy HSBC – dają blisko 3 proc.

Dodatkową zaletą kont oszczędnościowych jest to, że umożliwiają one wycofanie pieniędzy bez utraty odsetek. Wprawdzie banki starają się ograniczyć tę możliwość, wprowadzając opłaty za przelewy (sięgają one nawet 10 zł), ale w większości instytucji przynajmniej jeden przelew jest darmowy.