Ikano działa na podobnych zasadach jak Polbank – jest oddziałem zagranicznego banku w Polsce. – Jesteśmy oddziałem niemieckiej instytucji. Zaczęliśmy od finansowania zakupów ratalnych w sklepach naszej grupy, a niebawem zaczniemy sprzedaż karty kredytowej – mówi Sylwester Pedowicz, dyrektor oddziału banku Ikano GmbH w Polsce.

Dlatego placówki w Polsce podlegają nadzorowi niemieckiego Federalnego Urzędowi ds. Nadzoru Usług Finansowych (BaFin). – Polska Komisja Nadzoru Finansowego kontroluje nas tylko w zakresie płynności, dochodowości i ryzyka kredytowego. Nie obowiązują nas natomiast rekomendacje KNF – mówi Sylwester Pedowicz.

Dzięki temu bank może udzielać szybkich pożyczek do 5 tys. zł, nie wymagając przy tym zaświadczeń o zatrudnieniu i zarobkach, tak jak to robią banki zarejestrowane w Polsce. Zdaniem ekspertów daje to zagranicznym bankom otwierającym u nas swoje oddziały przewagę konkurencyjną. – Niewykluczone, że z tego powodu zacznie u nas działać więcej oddziałów zagranicznych instytucji finansowych – mówi Mariusz Zygierewicz ze Związku Banków Polskich.

Każdy klient Ikano jest dokładnie sprawdzany w Biurze Informacji Kredytowej. Oprocentowanie jest dość niskie – nominalnie 5,37 proc. przy pożyczce na 6 miesięcy. Trzeba jednak zapłacić prowizję w wysokości 5 proc. Rzeczywista roczna stopa procentowa kredytów wynosi więc 24 – 26 proc. rocznie.