zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Duży kryzys w małych firmach

skomentuj

Liczba zatrudnionych w mikroprzedsiębiorstwach spadła w zeszłym roku o 4,2 proc. We wrześniu zatrudnienie było o 1,8 proc. wyższe niż rok wcześniej, ale niepewna sytuacja gospodarcza nie musi oznaczać długotrwałego wzrostu.

Publikacja: 19 października 2010, 03:00 Aktualizacja: 19 października 2010, 14:34

Z wczorajszych danych GUS wynika, że liczba mikroprzedsiębiorstw w ub.r. spadła o 6,4 proc. W tym roku z trudem utrzymują się na powierzchni.

Małe firmy (do dziewięciu osób) – zatrudniają ponad 3,5 mln pracowników, czyli ponad połowę wszystkich pracujących. Dlatego ich kondycja jest kluczowa dla polskiej gospodarki. Z danych GUS wynika, że w ub.r. liczba zatrudnionych spadła o 4,2 proc. To dużo gorzej niż w całej gospodarce, gdzie wzrost bezrobocia wynosił 2,4 proc.

W tym roku trochę lepiej

We wrześniu 2010 r. zatrudnienie było o 1,8 proc. wyższe niż rok wcześniej. To jednak nie musi oznaczać długotrwałego wzrostu, bo niepewna jest sytuacja gospodarcza. Obecne tempo jej wzrostu nie gwarantuje spadku bezrobocia poniżej 11 – 12 proc. Okresowo może być ono nawet wyższe. Już teraz widać, jak słabnące oddziaływanie czynników sezonowych powoduje spadek popytu na pracę. W stosunku do sierpnia zatrudnienie we wrześniu zmalało o 0,2 proc. Powoli kończą się prace polowe w rolnictwie, do zimy szykują się ogrodnicy i budowlańcy.

Wzrosło wynagrodzenie

Wolno rośnie także przeciętne wynagrodzenie. We wrześniu było ono o 3,7 proc. wyższe niż we wrześniu 2009 r. i wyniosło 3403 zł. To jednak nie przekłada się bezpośrednio na kondycję małych firm, bo one obecne ożywienie odczują z kilkumiesięcznym opóźnieniem.

– Na poprawę muszą poczekać mniej więcej do końca roku – twierdzi dr Jacek Adamski, dyrektor departamentu ekonomicznego PKPP Lewiatan. – Są bardziej uzależnione od popytu wewnętrznego i zamówień większych firm – dodaje. Tymczasem wzrost w Polsce w znacznym stopniu jest wynikiem dobrej koniunktury w Niemczech i eksportu. Konsumpcja wewnętrzna rośnie niemrawo, bo i płace rosną powoli. Polacy ciągle obawiają się wybuchu wysokiego bezrobocia, wolą więc oszczędzać i ograniczyć wydatki do niezbędnego minimum.

– W najbliższych latach polski PKB będzie rósł w tempie w tempie nieprzekraczającym 3 – 4 proc. – mówi Krzysztof Rybiński, profesor Szkoły Głównej Handlowej. Jego zdaniem bez ograniczenia wydatków budżetowych nie ma szans na znaczące przyśpieszenie. Na dodatek rząd zapowiada podwyżkę podatków, która przełoży się na domowe budżety, a więc spowoduje dalsze zmniejszenie konsumpcji. Impulsem do poprawienia koniunktury byłyby inwestycje dużych firm, ale te zwlekają, bo nie wiedzą, jaka będzie sytuacja gospodarcza za pół roku czy rok.

Ekonomiści ciągle straszą pogorszeniem się światowej koniunktury. A jeśli tak się stanie, to zdaniem Rybińskiego nie tylko nie mamy szans na poprawę sytuacji w kraju, ale też na utrzymanie obecnego tempa rozwoju. Wahnięcie koniunktury pierwsze odczują właśnie małe firmy.

Komentarze: 1

  • 1: AWE z IP: 83.10.147.* (2010-10-20 11:39)

    Małe przedsiębiorstwa jednoosobowe padają nie tylko że jest kryzys ale przede wszystkim dlatego że dorzyna je ZUS. Niejeden z właścicieli chaciałby mieć te hipotetyczne dochody od jakich nusi odprowadzać składki. Kiedy wreszcie będzie mógł odprowadzać je od faktycznych dochodów albo od najnizszej krajowej. To by było sprawiedliwe bo czymże się różni właścicel firmy który w niej pracuje sam od pracownika pracującego na umowę o pracę ? Tylko tym że ma większe składki i obowiązki
    a dochody niejednokrotnie niższe.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste