zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Rząd uderzy w kredyty. W przyszłym roku banki zmniejszą akcję kredytową

skomentuj

O 45 – 50 mld zł mniej przeznaczą banki na kredyty dla firm i osób prywatnych w przyszłym roku - twierdzą eksperci. Właśnie mniej więcej taką kwotę w tym roku Polacy pożyczą na zakup mieszkań i domów.

Publikacja: 13 października 2010, 03:00 Aktualizacja: 13 października 2010, 12:04

Spadek wartości udzielanych kredytów będzie efektem proponowanych przez ministra finansów zmian w ustawie o finansach publicznych. Według nich z kont banków od 2011 r. mają zniknąć pieniądze, jakie lokowały tam instytucje państwowe oraz samorządy lokalne. Wszystkie wolne środki mają trafiać do depozytu Ministerstwa Finansów prowadzonego przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Ta zmiana ma przynieść budżetowi kilka miliardów złotych.

Pieniądze leżą na kontach

Obecnie depozyty samorządów lokowane są w komercyjnych bankach, podobnie robi także część instytucji rządowych. MF w uzasadnieniu do projektu nowelizacji ustawy o finansach publicznych szacowało, że łącznie samorządy i urzędy centralne na koniec 2009 roku miały 45 mld zł odłożone na kontach. W tym roku wolnych środków jeszcze przybyło. Według danych z NBP łączna wartość depozytów samorządów i instytucji rządowych w bankach wyniosła 61 mld zł na koniec sierpnia tego roku.

Wyprowadzenie tych pieniędzy z banków komercyjnych mocno ograniczy możliwość udzielania kredytów.

– Akcja kredytowa w 2011 roku może znacznie spaść – ostrzega Mariusz Zygierewicz, dyrektor Związku Banków Polskich. – Jeśli z depozytów w bankach zostanie zabrane 45 mld zł, to przynajmniej o tyle samo spadną kredyty udzielane zarówno osobom prywatnym, przedsiębiorcom, jak i instytucjom – tłumaczy Zygierewicz.

Ucierpią małe banki

Spadek akcji kredytowej może być bardzo wyraźny.

– Roczny przyrost akcji kredytowej sięga 50 – 100 mld zł – przypomina Zygierewicz.

Plany MF najbardziej odbiją się na bankach spółdzielczych, które często obsługują lokalne samorządy i podległe im instytucje. – Duże banki walczą głównie o budżety największych miast, ale biorąc pod uwagę wielkość ich depozytów, wpływ tej zmiany będzie mniej znaczący – mówi Zygierewicz.

– Spadek akcji kredytowej na pewno nastąpi, choć trudno oszacować, jaka będzie jego skala – uważa Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu. Podkreśla, że równocześnie kryteria udzielania kredytów zaostrza Komisja Nadzoru Finansowego. Tylko nowelizacja rekomendacji S spowoduje praktycznie całkowite wstrzymanie pożyczania na nieruchomości w walutach.

– O kredyt w przyszłym roku będzie zdecydowanie trudniej – mówi Jankowiak. Jego zdaniem stracić mogą nie tylko banki spółdzielcze, ale też np. BGŻ obsługujący chociażby Lasy Państwowe. – Taki scenariusz jest przez nas od pewnego czasu brany pod uwagę – mówi Tomasz Niedzwiedzki, dyrektor zarządzający ds. sieci BGŻ.

Żaden z banków do przyszłych kłopotów nie chce się przyznać, zwłaszcza że największe z nich są notowane na giełdzie.

Komentarze: 12

  • 1: morwa z IP: 194.54.18.* (2010-10-13 09:12)

    przez głupich ludzi którzy brali więcej niż ich stać a potem płakali do komisji że nie mogą spłacić;/ weźcie się ludzie radźcie jakiegoś doradcy zamiast brać przez zachwyt kolorową reklamówką kredytu

  • 2: jagoda z IP: 87.105.53.* (2010-10-13 11:55)

    takie działanie jest chyba niezgodne z prawem Unii europejskiej, która nie pozwala na dyskryminowanie banków prywatnych, na rzecz tylko jednego banku???

  • 3: Alicja z IP: 195.22.98.* (2010-10-13 16:09)

    i tak nie jest juz latwo o kredyt, my z mezem staramy sie juz od ponad pol roku jednak fakt jego zarobkow z zagranicy skutecznie nam to blokuje

  • 4: capi z IP: 79.186.175.* (2010-10-13 20:00)

    Schładzanie gospodarki jak za Balcerowicza a metody jak za Al Capone.
    Po co wam mają rosnąć odsetki jak urosną nam i przyznamy sobie za nie nagrody i premie.

  • 5: jaga z IP: 87.99.24.* (2010-10-13 23:02)

    rany to ja juz napewno nie dostane kredytu hipotecznego...

  • 6: Karolina z IP: 83.10.137.* (2010-10-15 18:46)

    Spokojnie jak się poszuka to sie znajdzie na pewno warto odwiedzić doradcę tam znajda kredyt dla każdego klienta i jego możliwości.

  • 7: Roger z IP: 83.27.195.* (2010-10-18 07:42)

    Nie ma tego złego co by nie wyszło na dobre. Skoro zabiorą pieniądze banki będą musiały skądś je wziąć. Czyli od nas oprocentowanie lokat pójdzie w górę i będzie można więcej zarobić niż teraz.

  • 8: jaga z IP: 87.99.24.* (2010-10-18 11:14)

    Karolina, a do jakiego doradcy, teraz ich na rynku jak grzybow po deszczu, czy warto korzystac z ich uslug?

  • 9: Cosmo z IP: 83.27.179.* (2010-10-18 17:06)

    Co racja to racja pieniądz nie lubi pustki. Co prawda lokaty nie są za wysoko oprocentowane ale nie jest aż tak źle. Mogliby sobie tylko darować podatek belki bo i tak go można obejść.

  • 10: Karolina z IP: 83.5.58.* (2010-10-19 11:15)

    Ja korzystam z Open finance polecili mi go znajomi i jestem zadowolona...

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste