Mimo wcześniejszych zapewnień resortu skarbu oraz Polskiego LNG, spółki odpowiedzialnej za budowę gazoportu w Świnoujściu, Komisja Europejska wciąż nie zdecydowała o dofinansowaniu tej inwestycji.
Publikacja: 10 września 2010, 03:00 Aktualizacja: 10 września 2010, 11:38
Polska miała dostać 80 mln euro z UE na budowę terminalu LNG. Dotację zablokowali jednak Niemcy, którzy domagają się wnikliwych analiz środowiskowych. Choć w Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska usłyszeliśmy, że rozmowy ze stroną niemiecką zakończyły się sukcesem, to KE wciąż nie otrzymała niemieckiej oceny wpływu gazoportu na środowisko. Choć Bruksela zapewnia, że nie zamierza wstrzymywać finansowania terminalu, to jednocześnie potwierdza, iż bez niemieckiej zgody nie wypłaci pieniędzy. Decyzja ma zapaść do końca miesiąca.
O sprawie „DGP” informował jako pierwszy już pod koniec sierpnia. We wtorek o tym, że niemieckie koncerny energetyczne i Gazprom, wykorzystując argumenty ochrony środowiska, uprawiają w Brukseli twardy lobbing, by o kilka lat opóźnić budowę LNG Świnoujście, napisał „Wall Street Journal Europe”.
1: S.O. z IP: 83.25.148.* (2010-09-10 06:52)
Tak to wygląda,gdy do polityki dopuszcza się parobków...
Kto by zwracał na nich uwagę...
Świat interesów jest bezwzględny !
2: A nie można było dogadać się z IP: 80.240.172.* (2010-09-10 07:44)
Że my nie blokujemy Nord Streamu to wy poprzecie nasz Gazport.
Polak zawsze mądry po szkodzie. Najpierw histerycznie blokowaliśmy budowę gazociągu niemiecko-rosyjskiego wiedząc dokładnie że z dwoma potęgami tego świata nie wygramy.
A teraz dziwimy się że jest ostra akcja odwetowa. To było do przewidzenia dla każdego.
3: Ola z IP: 194.181.60.* (2010-09-10 09:02)
trzeba było wybrac inna lokalizację dalej od niemiec . Mało to mamy wybrzeza? A z drugiej striony to nasz gazoport stwarza takie samo zagrozenie jak ich niemiecko rosyjska rura. Nasi politycy to dupy wołowe, tylko lizać tyłek potrafia a niczego załatwić.
4: zdumiony z IP: 194.29.137.* (2010-09-10 09:34)
Niech mi ktoś przypomni, czy Niemcy to wygrali czy przegrali wojnę, że teraz decydują co my możemy budować, a czego nie? My naprawdę nie mamy już prawie w ogóle suwerenności.
Do czego myśmy się doprowadzili z tą Unią... Najlepiej wyjść z tego eurokołchozu.
5: Ten port chcieliśmy niemcom wetknąć pod nos z IP: 80.240.172.* (2010-09-10 10:43)
Poza tym rosyjsko-niemiecki gazociąg ma zasilać w gaz całą UE.
A nasz gazport jest tylko dla nas. Żle to rozegrano bo ważniejsze dla polityków jest to by upiep... każdy projekt i krytykować go.
Ale zaproponowac cos konstruktywnego i zrealizowac nie ma komu. Wojny podjazdowe polityków to jedyne co nasi potrafią robić najlepiej.
6: Jak świat światem z IP: 87.207.247.* (2010-09-10 11:36)
Nigdy Niemiec nie będzie Polakowi bratem.
7: M.J. z IP: 149.156.71.* (2010-09-10 12:03)
Gdzie jest ten "geniusz" z IP:213.25.175. który tak bezkrytycznie wielbi rząd? Czyżby poszedł kupić lampy naftowe i jakieś książki/ dopóki jeszcze nie są oVATowane/, aby mieć jakieś zajęcie na długie ciemne i zimne wieczory, które "zafunduje" nam niebawem rząd Tuska i Pawlaka? Pozdrawiam.
8: wjw z IP: 95.41.81.* (2010-09-10 13:06)
Kolejny sojusz niemiecko - sowiecki ?
9: _autor z IP: 87.105.67.* (2010-09-10 13:15)
Suwerenność ?! Skończyła się w Smoleńsku.
10: Polak z IP: 95.48.43.* (2010-09-10 13:30)
Sami wybudujmy ten gazoport i miejmy w d... tę KE, nie bedziemy zależni od wschodu !!!Bądzmy krajem samowystarczalnym a nie nabijamy kase Ruskim !!!

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








