zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Kolejne oszczędności w Ryanair: zamiast drugiego pilota komputer lub stewardesa

skomentuj

Szef tanich linii lotniczych Ryanair Michael O'Leary twierdzi, że samolot może obyć się bez drugiego pilota, bo wystarczy mu komputer, a w ostateczności samolot sprowadzi na ziemię inteligentna stewardesa.

Publikacja: 4 września 2010, 13:16 Aktualizacja: 4 września 2010, 13:32

W wywiadzie dla tygodnika "Business Week" O'Leary oświadczył, że przepisy dotyczące bezpieczeństwa lotów wymagają radykalnego przemyślenia, a lotniska to miejsca niepotrzebnie skomplikowane.

"Po co dwóch pilotów, gdy wystarczy jeden? Niech cholerny komputer steruje lotem" - powiedział, oceniając, że prowadzenie samolotu jest tylko nieznacznie trudniejsze niż gra komputerowa.

W przypadku niedyspozycji pilota może on przywołać dzwonkiem stewardesę, tak jak przywołuje się domową służbę. Może ona przejąć wówczas odpowiedzialność za lądowanie - uważa O'Leary.

"Dziś będę leciał sam"

Pomysł ten wywołał oburzenie: "O'Leary powinien rzadziej otwierać usta, bo za każdym razem, gdy to robi, mówi coraz większe głupoty" - powiedziała Kate Hanni, kierująca grupą FlyersRights.org, broniącą praw pasażerów linii lotniczych. "Samoloty pasażerskie to nie bezzałogowe drony. Nie latają same" - zaznaczył natomiast pilot cywilny Patrick Smith.

Inni przeciwnicy pomysłu przypominają O'Leary'emu, że niedawno proponował pozbycie się stewardes i zainstalowanie na pokładzie maszyn Ryanair automatów z kawą i batonikami.

Jeden z tabloidów tak wyobraża sobie przywitanie pasażerów przez pojedynczego pilota Ryanairu: "Dziś będę leciał sam. Gdyby mi się zdarzyło omdleć lub doznać ataku serca, nie ma się czym martwić - samolot poprowadzi komputer, a gdy ktoś z personelu pokładowego uświadomi sobie, co się stało, to przejmie stery i bezpiecznie wyląduje. Życzę przyjemnego lotu".

Szef Ryanaira nie przejmuje się krytyką

O'Leary nie przejmuje się krytyką. Sądzi, że jego propozycje są w awangardzie nowych rozwiązań, a ich przyjęcie to kwestia czasu.

Wcześniej proponował wprowadzenie opłat za korzystanie z toalety i miejsca stojące z tyłu samolotu z uchwytami nad głową, jak w tramwaju. Nie wyklucza, że w przyszłości na lotnisku nie będzie bagażowych i pasażerowie sami będą nie tylko odprawiać bagaż, ale także ładować go na pokład i wyładowywać.

Docelowo O'Leary chciałby wprowadzić darmowe loty. Przewoźnicy zarabialiby na przewozie bagażu, sprzedaży na pokładzie, ubezpieczeniu i wynajmie samochodów.

Komentarze: 9

  • 1: zxc z IP: 213.25.175.* (2010-09-04 13:56)

    Ciekawe rozwiazania ale w samolocie powinni byc dwaj piloci w razie gdyby jeden z pilotow zaniemogl.

  • 2: Aktualne staje się powiedzenie z IP: 87.207.247.* (2010-09-04 14:00)

    "czy leci z nami pilot??"

  • 3: zxc z IP: 89.74.175.* (2010-09-04 16:04)

    ale jestem debil z z PO

  • 4: :-) z IP: 87.96.1.* (2010-09-04 17:01)

    pewnie myślał o pasażerach z Polski hahaha

  • 5: mlody z IP: 194.146.217.* (2010-09-04 17:14)

    RAh wszscy dali się nabrać i fundują darmową reklamę Ryanowi- najpierw Szef wychodzi, rzuca kontrowersyjne hasło na które rzucają się media no i oszczędza na reklamie a za 2 dni będzie, że ma 1 milion biletów za 1 euro...

  • 6: Mario z IP: 95.50.10.* (2010-09-04 22:38)

    hmm, nikogo nie bulwersuje że autobus prowadzi jeden kierowca, poza tym jest ILS cat III

  • 7: guzik z IP: 83.31.108.* (2010-09-05 13:34)

    Na co komu szef firmy, wystarczy jego zastępca i inteligentna sekretarka.
    Zawsze to dla nas jakaś pociecha, że i gdzie indziej na świecie głupoli nie brakuje.

  • 8: krzysztof z IP: 83.23.53.* (2010-09-06 07:58)

    Wprowadzić na wyposażenie latające miotły,oraz drzwi od stodoły zamiast samolotów.

  • 9: JolaCoZnaBola z IP: 83.22.165.* (2010-09-06 12:49)

    Dojdzie do tego, że i pasażer nie będzie potrzebny:)

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste