W kryzysie rynek się skurczył. Dlatego ubezpieczyciele coraz mocniej konkurują między sobą produktami. Ich różnorodność i dopasowanie do potrzeb mają przyciągać nowych klientów.

– Na rynku ubezpieczeniowym panuje duża konkurencja i towarzystwa starają się znaleźć swoje nisze – mówi Paweł Kuczyński, prezes firmy, do której należy porównywarka ubezpieczeniowa Ipolisa.pl.

Dodaje, że nie chodzi tylko o wprowadzenie nowych lub odświeżonych i reklamowanych produktów, lecz także o wszelkiego rodzaju łączone promocje. Polegają one na tym, że do droższego produkty jest dołączany za darmo lub za niewielką opłatą tańszy. W ten sposób spółki starają się zwiększyć sprzedaż i zachęcić klientów do korzystania z mniej popularnych rodzajów ubezpieczeń.

Przykładem jest darmowa polisa turystyczna, którą Warta oferowała wraz z ubezpieczeniem mieszkania. Z promocji można było skorzystać w czerwcu i w lipcu, czyli w okresie intensywnych wyjazdów wakacyjnych. Na początku sierpnia Ergo Hestia wprowadziła hybrydowy program ubezpieczeniowy, w którym składka jest dzielona między gwarantowany produkt emerytalno-ochronny i fundusz kapitałowy.

Odświeżone oferty

Najostrzej walczą o klienta towarzystwa sprzedające polisy komunikacyjne. Według Pawła Kuczyńskiego samo posiadanie najtańszego OC na rynku już nie wystarcza. Dlatego w ostatnim czasie kilka towarzystw zdecydowało się odświeżyć swoją ofertę.

PZU, lider rynku, postawił na rozszerzenie ryzyk w polisach AC oraz na usługi door-to-door. Inne spółki starają się dotrzeć do klientów promocjami, np. Ergo-Hestia oferuje podczas wakacji 10-proc. zniżki, a BRE Ubezpieczenia – gwarancję najniższej ceny.