Chodzi o te inwestycje, które zakwalifikowały się do unijnego dofinansowania, ale znalazły się na liście rezerwowej. – Dzięki tej ścieżce samorządy mają możliwość zrealizowania projektów, które praktycznie są już całkowicie gotowe i można rozpoczynać inwestycje – mówi marszałek Bogusław Śmigielski.

To ważne również dla samorządów, które mają już zaledwie trzy lata, aby dostosować się do wyśrubowanych unijnych wymogów dotyczących ochrony środowiska. Jeśli tego nie zrobią, grożą im wysokie kary.

Teraz inwestycje wspomoże WFOŚiGW w Katowicach do wysokości 80 proc. ich wartości. Zarezerwowano na ten cel po 100 mln zł rocznie w ciągu najbliższych 5 lat.

Projekty inwestycji dotyczą gmin od 2 do 15 tys. mieszkańców, gdzie zaniedbania są największe, a budżet stosunkowo mały i koszty dostosowania instalacji ściekowych do wymogów UE nieraz przekraczają ich całoroczny budżet. Należy do nich m.in. gmina Chybie, gdzie zaplanowano budowę systemu oczyszczania ścieków, co pozwoli ochronić przed zagrożeniem zbiornik wody pitnej dla Górnego Śląska, czy też gmina Gorzyce, która musi wybudować kanalizację sanitarną, chroniąc tym samym wody dorzecza Górnej Odry.

Na ochronę środowiska w regionalnym programie operacyjnym woj. śląskiego w latach 2007 – 2013 przeznaczono łącznie 180,7 mln euro, czyli prawie 730 mln zł, z czego na gospodarkę wodno-ściekową – 55,1 mln zł (ponad 220 mln zł). Cała kwota, dostępna w konkursach, została już rozdysponowana, gdyż na Śląsku, podobnie jak w całej Polsce, ta część infrastruktury jest najbardziej zdewastowana.