Blisko 60 procent sklepów internetowych zetknęła się ze zjawiskiem ustalania cen przez producentów, wynika z ankiety przeprowadzonej przez Nokaut.pl. Większość sklepów deklaruje, że gdyby nie te praktyki ceny w internecie mogłyby być niższe.
Publikacja: 21 lipca 2010, 08:12 Aktualizacja: 21 lipca 2010, 08:37
"Porównywarka Nokaut.pl współpracująca z 3200 sklepami internetowymi przeprowadziła wśród nich anonimową ankietę na temat tego zjawiska. Blisko 60% sklepów zetknęło się ze zjawiskiem ustalania cen przez producentów. Co więcej, ponad połowa z nich deklaruje, że gdyby nie te naciski, to mogliby obniżyć ceny o 5 do 15%" - czytamy w raporcie Nokaut.pl. Z danych wynika, że 3% badanych ocenia, że mogłoby obniżyć ceny nawet o ponad 25%, gdyby politykę cenową mogło kształtować samodzielnie.
Praktyki prób ustalania cen przez producentów dotyczą przede wszystkim sklepów oferujących produkty z kategorii takich jak "Dom i ogród", "Sport i hobby", "Sprzęt RTV i foto" czy "Dla dzieci".
Nokaut.pl podał, że 60% respondentów na pytanie "Czy zablokowano lub grożono Państwu zablokowaniem dostaw w związku z polityką cenową Państwa sklepu?" odpowiedziało twierdząco.
Najczęściej wymienianymi problemami z którymi spotykały się sklepy ze względu na oferowanie produktów w "za niskich cenach" są: problemy z dostawą - 36%, ostrzeżenia od dostawców i zarzuty od sklepów tradycyjnych - 13%, gorsze warunki u dostawcy, np. brak rabatów - 13% oraz zakaz używania zdjęć produktów - 5%.
Nokaut.pl podaje, że współpracuje z 3200 sklepami, ma ponad 2,8 mln użytkowników miesięcznie, a obroty wygenerowane w sklepach internetowych za pośrednictwem Nokaut.pl w 2009 roku szacuje na 810 mln zł.
1: kaki z IP: 213.25.175.* (2010-07-21 12:23)
Sklepy internetowe sa oki. Ceny sa na w miare dobrym poziomie.
2: Puducent z IP: 109.243.168.* (2010-07-21 12:45)
Coś jest tyle warte ile ktoś jest skłonny za to zapłacić. Jeśli są chętni na przepłacanie, to w czym problem?

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








