Jednocześnie największy rywal europejskiego producenta lotniczego EADS – Boeing – podpisał umowę na sprzedaż trzydziestu maszyn 777-300ER arabskim liniom lotniczym Emirates. Bliskowschodni przewoźnik wyłoży za nie ponad 9 mld dol. Przedstawiciele amerykańskiego producenta zapowiadają, że to dopiero początek, i oczekują kolejnych zamówień z Europy i Bliskiego Wschodu.

Zwłaszcza bliskowschodnie linie lotnicze przyciągają uwagę producentów. Zarówno Emirates, jak i równie dynamicznie rozwijające się Turkish Airlines, są w ostatnich miesiącach jednymi z najlepszych klientów w branży. Tylko w ubiegłym miesiącu – podczas targów lotniczych w Berlinie – szefowie Emirates wyłożyli ponad 11 mld dol. na zakup 32 airbusów A380.

Targi w Farnborough mają służyć obu gigantom do pokazania swoich nowych sztandarowych produktów. EADS przywozi na wyspy długo wyczekiwany transportowiec wojskowy A400 – projekt słynący przede wszystkim z tego, że ma już czteroletnie opóźnienie, a jego budżet został przekroczony o kilka miliardów euro. Boeing natomiast przygotował na targi międzynarodową premierę modelu 787 – czyli słynnego już Dreamlinera. Debiut tego samolotu na rynku również został opóźniony o ponad dwa lata, a projekt mocno zaszkodził reputacji amerykańskiego producenta.

mj, bbc