Stawka referencyjna wykorzystywana do obliczania wysokości dopłat państwa do kredytów mieszkaniowych spadła z 6,18 do 5,88 proc. To oznacza, że rata kredytu z dopłatą w wysokości 300 tys. zł udzielonego na 30 lat może wzrosnąć z 1061 zł do 1098 zł, czyli 37 zł więcej.

Mimo spadku stawki referencyjnej kredyt z dopłatą Skarbu Państwa nadal pozostaje zdecydowanie najtańszym sposobem finansowania zakupu nieruchomości. Rata zwykłego kredytu złotowego jest o 30 – 40 proc. wyższa niż kredytu z dopłatą. Z kolei w przypadku pożyczki w euro różnica sięga 10 – 15 proc. I zmiana stawki referencyjnej w niewielkim stopniu zmniejszy przewagę kredytów w ramach programu „Rodzina na swoim”.

Mało tego, w niektórych przypadkach kredytobiorcy mogą nie zauważyć wzrostu rat. Stawka referencyjna jest wyliczana na podstawie notowań wskaźnika WIBOR z rynku międzybankowego. Maleje wraz ze spadkiem WIBOR, od którego z kolei uzależnione jest oprocentowanie kredytów w bankach. Jeśli więc spadnie stawka referencyjna i jednocześnie z powodu obniżki WIBOR obniżone zostanie oprocentowanie kredytu, wysokość raty dla klienta może się nie zmienić.

– Każdy powinien w swojej umowie kredytowej dokładnie sprawdzić, kiedy zmienia się oprocentowanie jego kredytu, bo od tego zależy, czy będzie musiał zapłacić więcej – mówi Halina Kochalska z Gold Finance.

Większość instytucji finansowych zmiany oprocentowania dokonuje co 3 miesiące. Niektóre banki robią to jeszcze rzadziej.

– W BOŚ, DnB Nord i ING Banku Śląskim zmiana oprocentowania odbywa się co 6 miesięcy. W BGŻ, w zależności od wybranego rozwiązania, następuje to co 6 lub nawet co 12 miesięcy – mówi Halina Kochalska.

Stawkę referencyjną ustala Bank Gospodarstwa Krajowego, który spłaca część należnych odsetek Od początku istnienia programu „Rodzina na swoim” taki kredyt otrzymało prawie 60 tys. osób. W sumie wartość udzielonych pożyczek z dopłatą na koniec czerwca 2010 roku wynosiła prawie 10 mld zł.