Ponad 9 mld zł wyniosła wartość wydatków, które w swoich wnioskach o płatność wykazali beneficjenci unijnego wsparcia – wynika z informacji Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. Licząc z wydatkami, które zostały dokonane w ubiegłych latach, Polska do końca czerwca łącznie wykorzystała 25,6 mld zł z UE.

Resort rozwoju zaplanował, że w tym roku przekaże do KE do rozliczenia wnioski o wartości 27 mld zł. Według niego będzie do oznaczało realnie większe wykorzystanie funduszy unijnych. Mamy wydać nawet 40 mld zł, jednak część tych pieniędzy rozliczymy z Brukselą dopiero w przyszłym roku. W 2009 roku ekipie Tuska udało się plan zrealizować rzutem na taśmę. Rząd założył, że wyda i rozliczy z KE 16,8 mld zł. Tymczasem udało mu się do Brukseli wysłać faktury na kwotę 16,9 mld zł.

– Wykorzystanie ponad 9 mld zł w I półroczu nie powinno niepokoić. Wydatki przyspieszą w III i w IV kwartale, kiedy będą rozliczane inwestycje wymagające prac budowlanych. W tym roku mieliśmy do czynienia z ciężką zimą i większość z nich jest opóźniona – uważa Marzena Chmielewska, dyrektor departamentu funduszy strukturalnych w Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan.

Natomiast to, co może niepokoić, to niska wartość podpisanych umów o przyznaniu wsparcia.

Na koniec czerwca osiągnęły one wartość ponad 153 mld zł, z czego prawie 108 mld zł ma pochodzić z funduszy unijnych (reszta to obowiązkowy wkład krajowy). To prawie 40 proc. pieniędzy, które zostały nam przyznane na lata 2007 – 2013.

Po raz pierwszy możemy porównać wartość wykorzystanych funduszy unijnych z ilością gotówki, która została wypłacona beneficjentom. Jak mówi Magdalena Kałdunek-Soroczyńska z Banku Gospodarstwa Krajowego (od początku roku zajmuje się on wypłatą dotacji) w okresie styczeń – czerwiec 2010 r. do beneficjentów trafiło ponad 10 mld zł. Jednak część tych pieniędzy pochodzi z wniosków o płatność, które zostały złożone jeszcze w 2009 roku.

Z danych BGK wynika, że najwięcej unijnych dotacji zostało wypłaconych w programie Kapitał Ludzki (3 mld zł). Tuż za nim plasują się program Innowacyjna Gospodarka (1,6 mld zł) oraz program Infrastruktura i Środowisko (1,4 mld zł). Z regionów najlepiej poradziła sobie Małopolska, która przekazała beneficjentom w ramach swojego programu operacyjnego 468 mln zł.