Drogi w województwie kujawsko-pomorskim należą do najgorszych w Polsce. Lekiem na dziury i koleiny ma być prywatny kapitał.

Urząd marszałkowski, który zarządza siecią ponad 1,7 tys. km dróg, szykuje się do przetargu na firmę, która za swoje pieniądze zmodernizuje w ekspresowym tempie najważniejsze szlaki w województwie.

Brakuje pieniędzy

– Z własnych oraz unijnych środków remontujemy tyle, ile się da. Efekty nie są jednak w pełni zadowalające. Ledwo skończymy jeden odcinek, sypie się następny – mówi Piotr Całbecki, marszałek województwa kujawsko-pomorskiego. – Chcę, by w modernizowaniu dróg pomogły prywatne firmy – dodaje.

Do zadań firmy lub konsorcjum firm będzie należało także bieżące utrzymywanie i remontowanie tras. W zamian przez kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt lat prywatny koncesjonariusz będzie otrzymywać od samorządu wynagrodzenie. Jak jednak zastrzega marszałek, ostateczna decyzja w sprawie projektu jeszcze nie zapadła.

Obecnie budową, modernizowaniem i utrzymaniem dróg w kujawsko-pomorskim zajmuje się Zarząd Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy. Na samo utrzymanie urzędu do 2015 roku samorząd wyda ponad 85 mln zł. W tym czasie na utrzymanie dróg pójdzie niespełna 350 mln zł. Na remonty samorząd będzie w stanie przeznaczyć jeszcze mniej – zaledwie 245 mln zł.

Za te pieniądze do 2011 roku uda się odnowić tylko 261 km dróg (64,6 km ze środków własnych oraz 196,5 km przy współudziale pieniędzy z UE). Na inne niezbędne modernizacje samorządowi brakuje 975 mln zł.

Eksperci PPP podkreślają, że pomysł województwa kujawsko-pomorskiego może się udać, ponieważ to właśnie w sektorze transportowym i drogach realizowane jest wiele takich projektów.

– Projekty PPP powinny jednak bardzo szczegółowo określać ryzyka przejmowane przez każdą ze stron umowy – mówi Jarosław Dąbrowski z Deloitte.

PPP głównie w rekreacji

Dlatego samorząd chce poszukać także firm, które doradzą, w jaki sposób przeprowadzić wybór prywatnego partnera pod względem prawnym, technicznym oraz finansowym.

Obecnie w Polsce w trakcie postępowania przetargowego jest ok. 110 projektów PPP. Większość z nich dotyczy infrastruktury rekreacyjnej, czyli np. budowy aquaparków, hal sportowych, stadionów. W ocenie ekspertów samorządy będą coraz częściej sięgać po PPP. Powód – miasta w Polsce są coraz bardziej zadłużone, a możliwości zaciągania przez nie kolejnych zobowiązań mocno ograniczone. Z tego powodu projekt PPP planuje się m.in. we Wrocław. Miasto rozpoczęło już poszukiwania doradcy, którego zadaniem będzie opracowanie modelu finasowania budowy mostu Wschodniego, będącego fragmentem śródmiejskiej obwodnicy miasta.

– O uruchomieniu takiego projektu w formule PPP powinno decydować osiągnięcie większych korzyści niż przy jego realizacji w tradycyjny sposób, a nie tylko niewystarczające finanse samorządu. To jednak dobry sposób na rozłożenie wysokich kosztów inwestycji na dłuższy okres – mówi Jarosław Dąbrowski.

Dodaje jednak, że w przypadku projektów PPP strona publiczna musi także uwzględnić zyski partnera prywatnego.