statystyki

Panele słoneczne za pół ceny. 300 mln zł dla właścicieli domów

autor: Katarzyna Przybyła17.06.2010, 03:00; Aktualizacja: 17.06.2010, 11:21
  • Wyślij
  • Drukuj

Aż 45 proc. dofinansowania będą mogli otrzymać klienci indywidualni z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na zakup kolektorów słonecznych.

reklama



reklama


Po raz pierwszy dotacje będą mogli otrzymać klienci indywidualni i wspólnoty mieszkaniowe. Dofinansowanie wyniesie 45 proc. brutto kredytu bankowego, ale nie więcej niż 2,5 tys. zł do mkw. instalacji. Jego poziom został ustalony na postawie wyników badań GFK Polonia, które pokazały, jaki musi być udział dotacji, by mieszkańcy zdecydowali się na inwestycję.

Aby skorzystać z oferty funduszu, wystarczy spełnić dwa warunki. – Osoba chcąca uzyskać dotację musi być właścicielem nieruchomości. Nie może również korzystać z usług ciepłownictwa miejskiego – tłumaczy Witold Maziarz, rzecznik prasowy NFOŚiGW.

Wymagania i cała procedura nie są więc skomplikowane.

Klient zainteresowany instalacją kolektorów musi złożyć wniosek o udzielenie kredytu oraz wniosek o dofinansowanie. Następnie, po zakupie i zamontowaniu instalacji, która według wymagań funduszu musi mieć certyfikat Solar Keymark, będzie musiał przedstawić bankowi protokół zdawczo-odbiorczy.

Pomoc funduszu to nie tylko oszczędność dla klienta, ale również skrócenie okresu zwrotu inwestycji. To był kluczowy czynnik ograniczający zainteresowanie energią słoneczną. Według Doroty Chwieduk z Instytutu Techniki Cieplnej Politechniki Warszawskiej, jeśli dom był wcześniej ogrzewany energią elektryczną, inwestycja w kolektory zwróci się po ok. sześciu latach, jeśli olejem opałowym lub gazem – ok. 12 latach, a np. ekogroszkiem – nawet po 20 latach. Z dotacją czas zwrotu będzie mniejszy o prawie 40 proc.

Instalacja solarna dla przeciętnego domu kosztuje 10 – 20 tys. zł. Nie gwarantuje całkowitego uniezależnienia się od innych źródeł energii cieplnej, ale latem gwarantuje 100-proc. podgrzanie wody.

Do wzięcia jest aż 300 mln zł w ciągu najbliższych 3 lat. Narodowy fundusz nie wyklucza również, że jeśli zainteresowanie będzie duże, to pula może się zwiększyć.

– Dzięki temu możliwe będzie dofinansowanie budowy ok. 50 tys. mkw. kolektorów rocznie. To prawie jedna trzecia tego, co sprzedano w kraju w ubiegłym roku – mówi Aneta Więcka, specjalista ds. energetyki słonecznej Instytutu Energetyki Odnawialnej.

Może to więc znacząco zwiększyć wartość rynku. Według Anety Więckiej obroty na rynku energetyki słonecznej w Polsce w 2009 roku można ocenić na ok. 430 mln zł. Eksport jest warto ok. 240 mln zł.

Dzisiaj fundusz podpisze umowy z sześcioma bankami. Bank Ochrony Środowiska, Bank Polskiej Spółdzielczości, Spółdzielcza Grupa Bankowa, Krakowski Bank Spółdzielczy, Warszawski Bank Spółdzielczy i Mazowiecki Bank Regionalny za kilka tygodni zaczną przyjmować wnioski.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję


reklama


  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 27

  • 1: Andrew z IP: 77.253.213.* (2012-08-30 23:12)

    Solary są fajną inicjatywą mimo że koszt ich wytworzenia i sprowadzenia z chin to mniej niż 10% w/w kosztów z osprzętem niestety podobnie jak na meblach marża musi być min. 300% [o czym nikt głośno nie mówi], a ponieważ nikomu nie zależy na ekologii tylko na kasie to jest jak jest - banalny przykład - dlaczego nie może powstać inicjatywa społeczno-rządowa gdzie rząd tworzy firmę skarbu państwa (którą potem opyli za słoną kasę np. PKGIE) składający się z 5 pracowników. Negocjuje ona z producentem Chińskim [mając poparcie rządu i kilku posłów którzy jadą do Chin i przy okazji robią sobie wygrane wybory w przyszłym roku] zakup kilkunastu kontenerów solarów wraz z ogniwami fotowoltanicznymi które zasilają pompę solara, a nadmiar energii zużywają na podgrzanie wody grzałką lub do zasilania hydroforu dzięki czemu dom mógłby być również zasilany w wody gruntowe (które jak się okazuje są dostępne w prawie [w zależności od opracowania] w ponad 60% powierzchni kraju) - dzięki czemu układ jest całkowicie autonomiczny - nie wymaga zasilania z zewnątrz i nic nie kosztuje jego użytkowanie poza uzupełnianiem płynu w układzie (nie słyszałem aby ktoś takie układy sprzedawał bo było by to zbyt proste oczywiste - a przecież lepiej sprzedać dwa układy zamiast jednego).
    Wynegocjowane przez ową firmę cena (ludzie tam pracujący nie mieli by pensji dyr. po 10 tys. - ale zwykłą aby utrzymali rodziny i firma nie była by w Warszawie gdzie koszty wszystkiego wyższe ale na prowincji np. gdzieś w okolicach Puszczy - ma być ekologiczna ludzie tam pracujący musieli by mieć jaja i musiało by im zależeć na ludziach + ekologii a nie myśleć jak z tego wyciągnąć coś dla siebie - o dziwo znam kilka takich osób). Zamówione solary + fotoogniwa były by dystrybuowane w gminach a finansowane były by ze środków odzyskowych z unii europejskiej [rządowi prawnicy pierwszy raz mogli by się postarać i stworzyć dobre uzasadnienie na odzyskanie wreszcie gotówki z unii bo na razie to płacimy kupę milionów euro składki a odzyskujemy średnio kilkanaście tys. EUR w najlepszym razie] - założenie aby w pierwszej kolejności były instalowane u osób mało zamożnych a potem dopiero w tych lepiej zarabiających - altruizm - nie osoby takie albo oszczędzają na oddychaniu albo są zmuszone kraść drewno z lasu aby ogrzać swoje dzieci i rodziny - dystrybucja ogólnie społeczna). Montowane były by przez ludzi przeszkolonych z urzędu pracy (setki osób w kraju znalazły by stałe zatrudnienie przy montażu i późniejszej konserwacji i obsłudze urządzeń) dofinansowanie na szkolenie takich osób również mogło by być wzięte ze środków UE, dofinansowanie na ich działalność gosp. z UP. Osoby takie miałby by pracę na następne 25 lat (średnia żywotność ogniw + solarów) i spokojną przyszłość. Nastąpiło by załamanie kilkunastu firm które łupią w Polsce biednych polaków bo musiały by zejść z marżą z 300% do 30% bolesne ale tak zadziałała by konkrencja. Koszt dla zwykłego obywatela instalacji takiej instalacji byłby naprawdę niski < 2 tys. zł. w nieoprocentowanych ratach z NBP bez kosztów, prowizji, podatków, ukrytych kosztów, etc. a zysk spory - setki ludzi w kraju ma pracę, tysiące ludzi ma autonomiczne systemy grzewcze od natury. Mam lepszy pomysł, ale chcę się spotkać z burmistrzem mojej gminy i z nim porozmawiać poważnie o moim innym pomyśle [znam już odpowiedź - to nie przejdzie, urząd marszałkowski tego nie przepuści, on to by nawet chciał ale rozumie Pan nie ma poparcia dla pomysłu - a za rok wybory, dziękuję serdecznie spadaj nie marnuj mi czasu] który może się by przyjął i moja gmina była by pierwsza w kraju. Dobra zdradzę mój pomysł [bo i tak gmina go nie zrealizuje] - farma solarna - dla małej wsi wstawiamy kilkadziesiąt solarów na działce urzędu gminy i doprowadzamy do domów ogrzewanie ciepłej wody - ogrzać domów nie da rady ale wodę do mycia owszem - tzn. powstaje coś na wzór ciepłowni miejskiej [ciepłej wody- jeśli warunki by na to pozwoliły to również po części ogrzewanie również - prosty sposób liczniki termiczne - temp. wody wejściowej i wyjściowej - jeśli dom dodatkowo dogrzeje wodę - bo właściciel Pali w piecu to dostanie zwrot gotówki raz w roku - tak jest w Anglii jeśli wyprodukujemy ogniwami prąd i zwrócimy go do sieci to rząd nam zwraca kasę za wyprodukowany prąd] tylko solarnej. Dla nie dużych wsi zysk ogromny - starszy mieszkaniec wsi często nie myje się bo tak lubi - częściej jest tak zmęczony że nie ma siły albo go czasem nie stać na ogrzanie wody prądem i płacenie wysokich rachunków za prąd, którego ceny zostaną w przyszłym roku uwolnione i zacznie się łupienie w skali całego kraju - co spowoduje po kolei podwyżki energii, produktów w sklepie, inflację, spadek PKB a tym samym ubożenie społeczeństwa, ale najważniejsze to się dorobić - takie myślenia / model społeczeństwa jest skazany na zagładę to tylko kwestia czasu. Czekam na chętnych którzy projekt by poparli smieci_pocztowe@wp.pl i otworzymy projekt społeczny - jest mało czasu w 2013 skończą się dofinansowania z UE jeśli wcześniej nie skończy się same UE.

  • 2: Andrew z IP: 77.253.213.* (2012-08-30 22:27)

    CBA zajmuje się szukaniem nowego agenta Tomka i szukaniem kartki z adresem które drzwi mają wyważyc aby nie było wpadki jak ostatnio. NIK jest zajęty kontrolowaniem samego siebie. A lobby wspólnie z kilkoma dr banków stworzyło metodę jak wyciągnąć od ludzi kolejne pieniądze - bo to dofinansowanie nie jest z budżetu UE tylko z naszych składek do UE które w części miały wrócić w postaci inwestycji, ale na określone cele - dzięki czemu mamy trochę nowych chodników kilkaset boisk i oczyszczalni ścieków. To podobnie jak z dofinansowaniem bezrobotnego - UP daje ok. 14 tys. i przez rok trzeba utrzymać firmę, z czego w tym czasie ZUSu zwrócimy Państwu ok. 12 tys. resztę zje nam podatek i inne koszty prowadzenia działalności.

  • 3: Andy z IP: 83.11.85.* (2010-08-15 08:15)

    Kolejny przekręt !!! Lobby bankowe i producentów kolektorów słonecznych to jedyni wygrani , korzystający z magicznego hasła " ekologia " i chciwości potencjalnych nabywców . Prawda jest taka , że te 45 % dofinansowania brutto zostanie skonsumowane przez prowizje i opłaty bankowe i w efekcie dopłata wyniesie ok 27 % !!! SPRAWDZIŁEM > Jeżeli chodzi o efekty oszczędnościowe to też kicha ! U mnie przy 3 osobach = 6 razy prysznic + gotowanie , zużycie gazu to ok 40 m3/m-c czyli około 80 zł .
    Możliwości korzystania z paneli to kwiecień - sierpień = 5 m-cy ale na panelu nie ugotujesz , więc oszczędności potencjalne to max 5 x 60 zł = 300 zł / sezon !
    Wykładając 15 000 , przy dotacji 4000 zł , inwestujemy w ten przekręt 11 000 zł . Obligacje na 6 % dają nam 660 zł i mamy jeszcze kapitał !
    LUDZIE , myślenie naprawdę nie boli !
    Reasumując , nasze proekologiczne działanie to dla nas czysta strata a dla państwa dodatkowo zmarnotrawione 300 mln zł ...
    Może przyjrzy się temu CBA albo NIK się wykaże .

  • 4: tak i siak z IP: 83.11.211.* (2010-06-24 16:17)

    "Rolniku, a co to jest "tradycyjne ogrzewanie" ? Grzanie pod kuchnią ? Każdy system grzewania (z wyjątkiem kominka z grawitacyjnym rozprowadzeniem ciepła) wymaga elektryczności. Jak napalisz w piecu na węgiel w zimie i wyłączą Ci prąd, to po pierwsze nic nie ogrzejesz (poza kotłownią), po drugie ciśnienie przegrzanej pary wodnej może rozwalić Ci piec."
    Bzdura! Jeśli się pisze, to trzeba wiedzieć o czym. Owszem, jeśli jest wymuszony obieg, jednak nie trzeba energii, gdy nie montujemy pomp, a można w wielu przypadkach. Słyszał o zaworach kulowych?

  • 5: orinoco z IP: 83.238.231.* (2010-06-17 22:35)

    Koszt paneli może się zwrócić nawet po 20 latach. A cała instalacja wytrzymuje max. 10. Trzeba być ekonomicznym idiotą żeby pójść na takie rozwiązanie, nawet po dofinansowaniu 45 procent zysk będzie żaden.

    Jedna rzecz jest pozytywna - może cała ta akcja rozrusza trochę rynek i ceny instalacji zaczną spadać. Bo na razie tylko względy ekologiczne przemawiają ZA. Ekonomiczne wciąż są PRZECIW.

  • 6: podatnik z IP: 217.149.246.* (2010-06-17 20:20)

    interesuje mnie kwestia podatku. jeżeli dofinansują 45% kredytu do fiskus uzna to za przychód i obarczy tą kwotę podatkiem dochodowym więc operacja straci zyskowność. jeżeli się mylę to mnie poprawcie - proszę o wypowiedzi w tej sprawie

  • 7: Zbych z IP: 78.8.215.* (2010-06-17 14:34)

    Fotowoltaika nie jest żadnym rozwiazaniem po 20 latach sprawnospada o połowę a po nastepnych 5 jest do wyrzucenia. Zimę tylko wiatrak przy domu podłaczony bezpośrednio do grzałki kotła daje jakieś efekty. ^ mieś nie ma prawie słonca a sa wiatry!!! Mój solar sie splacil po 9 latach. ALE JESZCZE SZYBCIEJ SPŁACIŁA SIĘ POMPA CIE LA na solankę (1KW prądu u mnie daje 5,5 KW ciepła - ale trzeba dobrze to skomponować) Solary też się dekapitalizują ale wolniej. warto w to inwestować! Obecnie zamiast placic rocznie 1400zl za gaz place 400 zł/rok -wodaz= przy okazji z wlasnego odwiertu (polowa mnie oplat za wodę) Ekologia mnie nie interesuje, tylko ekonomia To co proponuja Niemcy jest ekologiczne ale nieekonomiczne!!!

  • 8: sekretarka szkolna z IP: 78.8.103.* (2010-06-17 12:49)

    Do kaki
    Jaka to nowa technologia. Na zachodzie już to wycofali - nieopłacalne, nam wcisną.

  • 9: kaki z IP: 213.25.175.* (2010-06-17 12:41)

    Widac nowa technologia wchodzi na polski rynek.

  • 10: Panele elektryczne ???? z IP: 80.240.172.* (2010-06-17 12:02)

    Ano owszem są - zaledwie 200 watowy kosztuje 2 tysiące złotych. Do boliera 2 Kw potrzeba ich 10 sztuk.
    Czyli koszt grzania wody to 20tys zł plus nadwyżki pradu dla siebie - to inwestycja dobra dla superbogatych posiadających rezydencje gdzieś na odludziu gdzie Zakład Energetyczny nie doprowadzi prądu ale nie dla normalnego zjadacza chleba.

    Ale może z czasem jak spadnie cena

reklama

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

reklama