zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Stadiony Euro 2012 muszą na siebie zarabiać

skomentuj

Organizacja meczów piłkarskich nie daje nowoczesnemu stadionowi szans na przetrwanie. Taki błąd popełniono w Portugalii, gdzie powstały piękne obiekty na Euro 2004. Tyle że czysto piłkarskie, więc teraz niszczeją.

Publikacja: 9 czerwca 2010, 09:01 Aktualizacja: 9 czerwca 2010, 13:59

Wczoraj został ogłoszony przetarg na dzierżawę budowanego właśnie stadionu PGE Arena w Gdańsku. To profesjonalna firma ma dbać o to, aby stadion na siebie zarabiał.

Zarobionymi pieniędzmi będą się dzielić z budżetem miasta. Bo władze Gdańska chcą, aby PGE Arena żyła przez cały rok. Mają się w niej odbywać nie tylko mecze, ale też koncerty, konferencje, targi. Żeby to wszystko zorganizować, przyciągnąć odpowiednich artystów i biznesmenów, stadionem będzie zarządzać wykwalifikowana firma z doświadczeniem na Zachodzie. Tam duże, nowoczesne stadiony przynoszą milionowe zyski z organizacji różnego rodzaju imprez.

– Operator, który weźmie stadion w dzierżawę, będzie płacił miastu przynajmniej 2 mln złotych rocznie, choć to oczywiście tyko cena wywoławcza, od której zaczynamy negocjacje – mówi w rozmowie „DGP” Adam Kalata, wiceprezes spółki BIEG 2012. To ona z ramienia miasta zajmuje się organizacją Euro 2012 w Gdańsku.

Sponsor też zapłaci

Jak się dowiedzieliśmy, poza rocznym czynszem miasto zapewniło sobie również blisko pięcioprocentowy udział w rocznych przychodach operatora oraz całość zysków z umowy podpisanej ze sponsorem tytularnym stadionu. Już wcześniej został nim energetyczny potentat PGE, który za prawo do nazwy będzie płacić po 7 mln zł przez pięć kolejnych lat.

Operator PGE Areny będzie zarabiał m.in. na wynajmie stadionu promotorom koncertów i klubom, kontraktach sponsorskich (reklamy wokół stadionu) i na wynajmie powierzchni handlowo-usługowej (sklepy, fitness cluby, konferencje). Z drugiej jednak strony poniesie wszystkie koszty organizacji oraz konserwacji stadionu. – Dlatego uważam, że warunki przetargu są dla nas korzystne – uważa Kalata. Inną strategię przyjął Wrocław. Operator tamtejszego stadionu jest tylko wynajmowany i płaci mu się za zarządzanie, ale wszelkie koszty ponosi miasto.

Komentarze: 5

  • 1: jak to - przecież to miał być taki biznes z IP: 84.234.1.* (2010-06-09 09:31)

    - niektórzy postowicze tak się wypowiadali o możliwych przychodach i zyskach ,ze już myślałem iz akcje na GPW od tych stadionów będą emitowane- czekałem na te akcje a tu taki artykuł.

    Zakłamany rząd ,zakłamane gazety ,zakłamani obywatele.

  • 2: Vesemir z IP: 80.53.75.* (2010-06-09 09:44)

    ciekawe, jak zarobią na siebie ORLIKI ? Przecież dożynki są tylko raz w roku.

  • 3: n z IP: 213.25.175.* (2010-06-09 11:03)

    Stadiony musza na siebie zarabiac. Kazdy pomysl jest dobry na zagospodarowanie stadionow.

  • 4: Dalej POtwierdzam -tylko jako rezerwowe z IP: 84.234.1.* (2010-06-09 12:26)

    zbiorniki przeciwPOwodziowe ! - dla Donka.

  • 5: xx z IP: 79.139.124.* (2010-06-09 16:46)

    PGE sponsorem stadionu a za prąd zapłacimy wysokie rachunki wszyscy

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste