Koncern General Motors wycofuje na całym świecie 1,5 mln wyprodukowanych w swoich zakładach samochodów w związku z problemami ze spryskiwaczem ogrzewanej tylnej szyby, które mogą prowadzić do pożaru.
Publikacja: 8 czerwca 2010, 18:11 Aktualizacja: 8 czerwca 2010, 18:21
Problem dotyczy różnych modeli samochodów osobowych, sportowych, dostawczych i terenowych pick-upów z lat 2006-2009.
GM przeprowadziło podobną akcję w 2008 roku, ale pojawiły się nowe doniesienia o pożarach w już naprawionych pojazdach.
Koncern chce wyłączyć w samochodach moduł, który może doprowadzić do pożaru, a właścicielom i osobom, które samochód wzięły w leasing, wypłaci 100 dolarów.
Niemal 1,4 mln pojazdów sprzedano w USA
Niemal 1,4 mln pojazdów wyposażonych w moduł stwarzający zagrożenie pożarem sprzedano w USA. Ponad 100 tys. pojazdów trafiło do Kanady, Meksyku i innych krajów.
Wycofanie obejmuje modele: z lat 2006-2009 Buick Lucerne, Cadillac DTS i Hummer H2; z lat 2008-2009 Buick Enclave i Cadillac CTS; z lat 2007-2009 Cadillac Escalade, Escalade ESV i Escalade EXT; z lat 2007-2009 Chevrolet Avalanche, Silverado, Suburban i Tahoe; z lat 2007-2009 GMC Acadia, Sierra, Yukon i Yukon XL; z lat 2007-2009 Saturn Outlook oraz Chevrolet Traverse z 2009 roku.
GM podał, że klienci zaczną dostawać w tym miesiącu listy informujące o wycofaniu, ale mogą również sami kontaktować się z dealerami, by umówić się na zdemontowanie modułu stwarzającego zagrożenie.
1: kaki z IP: 213.25.175.* (2010-06-08 20:07)
No czasem warto poinformowac ze sa jakies usterki. General Motors troszke straci zanim naprawi wszystkie samochody.

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








