zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Największy potencjał wzrostu ma Enea

skomentuj

Oferta Taurona przyciągnęła do sektora energetycznego uwagę inwestorów.

Spośród spółek z tej branży notowanych na warszawskim parkiecie warto przyjrzeć się Enei. Dlaczego? Bo biorąc pod uwagę ceny docelowe z rekomendacji analityków wydanych w ciągu ostatnich trzech miesięcy największy potencjał wzrostu ma obecnie właśnie ta spółka.

Cena docelowa to wartość jaką zdaniem analityków powinien osiągnąć papier spółki w określonym czasie, zwykle 9 lub 12 miesięcy. Obecnie jedna akcja Enei kosztuje nieco poniżej 18 zł. Tymczasem średnia z cen docelowych w najnowszych rekomendacjach to 21,84 zł. To daje niemal 22-proc. potencjał wzrostu kursu.

Według Arkadiusza Chojnackiego z Ipopema Securities akcje Enei są notowanie ze znaczącym dyskontem wobec krajowych i zagranicznych konkurentów. Uważa, że to nieuzasadnione, bo spółka nie jest narażona na negatywny wpływ wzrostu cen pozwoleń na emisję CO2 w takim stopniu jak inne firmy. Jest też mniej zależna od wypłaty rekompensat z tytułu rozwiązywania długoterminowych kontraktów na sprzedaż energii. Na jej korzyść przemawia też szansa na pełną prywatyzację. Skarb Państwa, kontrolujący 51 proc. Enei, w drugim półroczu chce ponownie podjąć próbę znalezienia inwestora branżowego, który byłby zainteresowany większościowym pakietem firmy.

Analitycy są jednak podzieleni co do oceny planów inwestycyjnych Enei. Jest ona jedną z czterech spółek starających się o zakup kopalni Adamów i Konin oraz Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin. Według Ipopemy rozbudowa mocy produkcyjnych i ewentualne akwizycje mogą poprawić rentowność firmy. Niektórzy rozmówcy DGP uważają jednak, że kupno ZE PAK, które wymaga bardzo dużych inwestycji, byłoby dla spółki zbyt dużym finansowym obciążeniem.

– Sądzę, że to między innymi ryzyko związane z ewentualnym kupnem ZE PAK ciąży ostatnio na kursie Enei – mówi analityk z jednego z największych krajowych domów maklerskich.

W przypadku dwóch pozostałych przedstawicieli branży energetycznej na giełdzie, PGE i czeskiego CEZ, średnie z cen docelowych wskazują na odpowiednio 17-proc. oraz 11-proc. potencjał wzrostu kursów. Analitycy nie spodziewają się jednak, aby w najbliższym czasie miały szanse na większe wzrosty. To wina głównie oczekiwania na dużą podaż akcji firm z sektora. Poza wartymi kilka miliardów akcjami Taurona na giełdzie w tym roku pojawi się m.in. 8,5 proc. papierów pracowniczych PGE, Skarb Państwa może sprzedać jeszcze 10 proc. akcji tej spółki, a w 2011 roku kolejne 14 proc.

– Przy takiej podaży kursy spółek energetycznych będą w najlepszym przypadku notowane bez większych zmian w stosunku do obecnych poziomów – mówi Paweł Puchalski z DM BZ WBK.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste