zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Lot musi zastosować biopaliwa w swoich samolotach

skomentuj

Polski przewoźnik zastanawia się nad tym, w jaki sposób zaopatrywać się w lotnicze biopaliwo. Jego stosowanie na polskim i europejskich przewoźnikach wymuszają unijne normy dotyczące emisji dwutlenku węgla.

Europejskie linie lotnicze – oraz te, które do Unii Europejskiej latają – mają do 2020 r. o 1,5 proc. średniorocznie ograniczyć emisję dwutlenku węgla. Łącznie do 2050 r. emisja CO2 ma spaść o 50 proc. w stosunku do 2005 r. Aby to zrealizować, muszą w większym stopniu stosować biopaliwa. Ten sam problem stoi przed polskim LOT-em.

– Jest wiele technologii, którym się obecnie przyglądamy. W tej chwili jednak nie ma biopaliw na komercyjny użytek branży lotniczej – tłumaczy Andrzej Rode, kierownik działu ochrony środowiska i inicjatyw prośrodowiskowych LOT.

To w praktyce oznacza, że jeśli LOT chce stosować biopaliwa, musi sam je wyprodukować. Ewentualnie wejść w spółkę z jedną z firm działających w tej branży. Kłopot w tym, że żadna nie zaplanowała wytwarzania biopaliw do samolotów. Powodem jest konieczność dostarczenia bardzo dużych ilości biomasy, która jest potrzebna do wytworzenia paliwa lotniczego.

Jednak LOT praktycznie nie ma wyjścia – musi znaleźć rodzimego partnera.

– Żeby stosowanie przez nas biopaliwa było opłacalne, musi ono w ok. 60 proc. pochodzić z kraju. Biopaliwo kupowane za granicą i sprowadzane do kraju byłoby dla nas zbyt kosztowne – dodaje Andrzej Rode.

Tymczasem inne linie lotnicze już dawno testują biopaliwa. Zapoczątkowała to linia Virgin Atlantic, która już w 2008 r. wykorzystała biopaliwa do napędu samolotów. W 2009 r. zrobiły to także Continental Airlines. W tym roku próby mają zostać przeprowadzone przez brazylijskie linie TAM, amerykańskie Jetblue i meksykańskie Internet.

Także niemiecka Lufthansa planuje 2-letnie testy biopaliw. W tyle nie pozostają też British Airways, które wspólnie ze spółką Solena zamierzają utworzyć pierwszy w Europie zakład produkcji ekologicznego paliwa do silników odrzutowych. Będzie ono napędzać samoloty BA od 2014 r.

LOT ma także inny kłopot – od 2012 r. ma zostać, podobnie jak inne linie lotnicze, włączony do europejskiego systemu handlu emisjami. Mało tego – już w tej chwili polski przewoźnik rozpoczął ubieganie się o pozwolenia na emisję, które otrzyma w 2012 r.

– Rok 2010 jest pod tym względem rokiem decydującym dla europejskiego lotnictwa. Komisja Europejska rozdzieli liniom lotniczym zezwolenia na emisję na podstawie ilości ich pracy przewozowej – tłumaczy Andrzej Rode. – W tej chwili prowadzimy monitoring emisji, który zostanie przedstawiony komisji. Na tej podstawie przydzielone będą nam uprawnienia w 2012 r. – dodaje.

Tymczasem nie ma nawet odpowiedniego prawa. Nie powstała bowiem ustawa, która włączy przewoźników do systemu handlu uprawnieniami do emisji.

– Dyrektywa w tej sprawie została wydana przez Komisję Europejską w lutym 2009 r. Kraje Unii miały rok na jej prawne usankcjonowanie – mówi Andrzej Rode.

Włączenie LOT-u do systemu handlu uprawnieniami będzie oznaczało dla przewoźnika dodatkowe wydatki. Bo jak podejrzewają przedstawiciele spółki, liczba uprawnień, jaką ona otrzyma, będzie zbyt mała w stosunku do potrzeb.

– Oceniamy, że w 2013, a nawet w 2012 r. będziemy musieli dodatkowo wykupić prawo do emisji za kwotę 12 0 – 14 mln zł, co z pewnością odbije się na wyniku spółki – twierdzi Andrzej Rode.

Komentarze: 3

  • 1: kropka z IP: 213.25.215.* (2010-06-02 11:57)

    "Komisja Europejska rozdzieli liniom lotniczym zezwolenia na emisję na podstawie ilości ich pracy przewozowej". Dla mnie to kompletnie bez sensu i "nie z tej strony". Jak latasz, to emitujesz i na tej podstawie może być zbierany haracz w formie jakiegoś "emisyjnego" podatku od przewozu do wspólnej kasy. Udzielanie zezwoleń, to kolejne okazje do korupcji i szantażu oraz mnożenie "kompetentnych" urzędników od tego zagadnienia. A co sie stanie w przypadku, gdy limit (i odpowiednia opłata) zostanie ustalona na podstawie poprzedniego, dobrego roku, a w bieżącym firma będzie tych lotów miała mniej? UE zwróci nadpłatę? Już to widzę...

  • 2: n z IP: 213.25.175.* (2010-06-02 13:31)

    PLL LOT moze wspolpracowac z polska firma ktora dostarczy 60% pochodzacego z polski niezbednego paliwa ekologicznego. Spolka bedzie musiala poszukac inwestora (bylo kilku chetnych na PLL LOT), sprzedac prawa do emisji za jak najwyzsza cene (nie kupowac praw do emisji) i wymienic tabor lotniczy a wiec samoloty ktore starzeja sie.

  • 3: n z IP: 213.25.175.* (2010-06-02 13:34)

    Jest jeszcze wegierska spolka WizzAir z ktora pozniej ewentualna firma lotnicza z polski moze sie polaczyc na gieldzie itp.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste