Konieczność ujawniania dodatkowych informacji jest wynikiem wprowadzenia nowych przepisów mających zwiększyć skuteczność walki z praniem brudnych pieniędzy oraz finansowaniem terroryzmu.

Otwierając rachunek bankowy, możemy spodziewać się nie tylko pytań o źródło uzyskiwanych przez nas dochodów, cel naszej współpracy z bankiem oraz produkty, z których zamierzamy korzystać, ale również o związki z osobami ze świata polityki. Pracownicy banku mogą też żądać przedstawienia dodatkowych dokumentów.

W przypadku firm zainteresowanie instytucji finansowych może wzbudzić np. rodzaj i skala działalności lub współpraca z zagranicznymi podmiotami. Duże organizacje mogą zostać dodatkowo poproszone o wyjaśnienie struktury kapitałowej oraz wskazanie podmiotu dominującego. Polacy zazwyczaj niechętnie udzielają takich informacji, tymczasem zgodnie z nowymi przepisami jeśli bank nie może zidentyfikować i zweryfikować klientów, będzie musiał odmówić podpisania umowy lub rozwiązać te dotychczas obowiązujące.

Zebrane w powyższy sposób informacje mają pomóc instytucjom ocenić i odpowiednio zaklasyfikować klientów pod kątem ryzyka prania pieniędzy, a następnie na tej podstawie efektywnie monitorować ich transakcje i wyłapywać podejrzane przypadki.

W najbliższym czasie może oznaczać to przedłużające się oczekiwanie na obsługę i kolejne dokumenty do uzupełnienia. Możemy się jednak spodziewać, że instytucje wkrótce wypracują mniej uciążliwe dla klientów rozwiązania. Ułatwią to w szczególności nowe systemy informatyczne, które specjalnie z tej okazji są wdrażane w zdecydowanej większości podmiotów podlegających pod rygor nowych regulacji.

Już najbliższe miesiące powinny pokazać, na ile wprowadzone zmiany, procedurach przynoszą oczekiwane efekty.