Są to wyniki badań opublikowanych pod koniec kwietnia przez firmę doradczą Ernst & Young. Zaskakujące jest to, że w Chinach odsetek osób deklarujących chęć zakupu samochodu zasilanego – częściowo lub całkowicie – energią elektryczną jest blisko pięciokrotnie wyższy niż w krajach wysoko rozwiniętych: USA, Niemczech, Wielkiej Brytanii czy Japonii, które również były objęte badaniem.

– To bardzo dobre wieści dla producentów aut elektrycznych, którzy planują wypuścić nowe modele na przełomie 2010 i 2011 r. Nawet jeśli tylko ułamek z osób deklarujących chęć zakupu auta elektrycznego rzeczywiście to uczyni, będzie to znaczący sukces producentów – mówi Mike Hanley z Ernst & Young.

Optymistyczny scenariusz

Także analitycy z firmy Lux Research twierdzą, że wkrótce sprzedaż aut doładowywanych elektrycznością (Plug-in Hybrid Electric Vehicle, PHEV) oraz aut hybrydowych (Hybrid Electric Vehicles) nabierze w Chinach znaczącej dynamiki. Przewidują oni dodatkowo, że w optymistycznym scenariuszu na krociowe zarobki mogą liczyć także producenci baterii litowo-jonowych, które zasilają silniki aut elektrycznych. Do 2020 r. ich światowy rynek ma być wart 9 mld dol. zamiast 510 mln dol. obecnie.