Warszawski sklep z mięsem i wędlinami Befsztyk przy ulicy Puławskiej z powodzeniem działa od 1994 roku. Prowadzą go wspólnie Anna i Andrzej Prokopowiczowie. Ale pewnie wiele osób nigdy by się nie dowiedziało o sprzedawanych w nim specjałach, gdyby nie Internetowa rewolucja. Syn właścicieli Łukasz Prokopowicz uznał, że warto spróbować i wejść do sieci.

Zaczął w grudniu ubiegłego roku od strony internetowej, która była zwykłą wizytówką firmy. Teraz w sieci można znaleźć reklamy e-sklepu z pełną ofertą towarową i nazwę „Befsztyk” na internetowych mapach Google’a. Opłaciło się.

– W ciągu trzech miesięcy befsztyk.pl zyskał 3 tys. użytkowników. To świetny wynik – mówi Łukasz Prokopowicz.

Trzeba być w sieci

– Sprzedaż internetowa otworzyła sklep na nową klientelę, przywykłą do zakupów w sieci. Jest to też wygoda dla dotychczasowych stałych klientów. Na przykład matki małych dzieci nie muszą już organizować kłopotliwych wypraw po wielkie zakupy – dodaje Łukasz Prokopowicz.

Na razie sam radzi sobie z e-sklepem – stroną WWW, przyjmowaniem i koordynacją realizacji zamówień, transportem. Ale myśli o zatrudnieniu pracownika, bo przed świętami czy długimi weekendami ledwie się wyrabia.

Dziś wielu klientów przed zakupem produktów i usług sprawdza informacje i opinie w internecie. Rośnie też liczba internautów kupujących w sieci – z zeszłorocznych badań Gemiusa wynika, że tylko 15 proc. z nich tego nie robi.

Te dane nie pozostawiają wątpliwości – dziś dla firmy posiadanie, jeśli nie sklepu internetowego, to przynajmniej witryny internetowej, jest koniecznością. Jednak, jak pokazują choćby niedawne badania Głównego Urzędu Statystycznego, w przypadku małych i średnich firm nie jest to reguła. Bo choć ponad 90 proc. małych firm ma dostęp do sieci, co szósta kupuje w niej lub sprzedaje, a nawet korzysta z podpisu elektronicznego, to wciąż powszechnym problemem jest niedocenianie budowania swojego wizerunku w internecie.

Im firma mniejsza, tym jest gorzej. Wśród tych największych, zatrudniających ponad 250 osób, stronę WWW ma 88 proc., wśród średnich, mających przynajmniej 50 pracowników – 79 proc., a wśród małych, zatrudniających od 10 do 50 osób, strony ma niewiele ponad połowa.