Inwestorzy wystraszeni wizją kryzysu finansowego spowodowanego problemami fiskalnymi krajów strefy euro kupują kruszec, żeby się zabezpieczyć. Cena uncji osiągnęła rekord wszech czasów – 1244 dol.

– Ludzie boją się wzrostu inflacji. Obawiają się też ryzyka związanego z długiem. Inwestorzy mają większe zaufanie do surowców niż do papierowych pieniędzy – powiedział agencji Bloomberg Dan Smith, analityk Standard Chartered Plc w Londynie.

Eksperci uważają, że prawdopodobne jest osiągnięcie 1500 dol. za uncję złota jeszcze w tym roku. Takie wnioski można wysnuć na podstawie analizy technicznej. Ben Davies z Hinde Capital Ltd uważa, że złoto może podrożeć do 1850 dol.

– Rynek jest w trendzie wzrostowym i nie widzę powodów, żeby nie zainwestować w złoto. W bardzo krótkim okresie mogą się po- jawić techniczne sygnały przewartościowania. Ale w średnim i długim terminie kruszec jest niedowartościowany – mówi Ben Davies.