Wstrzymać inwestycje, zmieniać na bieżąco plany, usprawnić procedury współpracy z dostawcami – tego nauczył przedsiębiorców kryzys. Ale wciąż nie przekonał, że kredyty są potrzebne.
Publikacja: 11 maja 2010, 08:52 Aktualizacja: 11 maja 2010, 08:59
– Rozsądne zachowanie. Nie ma co się rzucać na pożyczki – uważa Jacek Kubica z Izby Przemysłowo-Handlowej Inwestorów Zagranicznych.
Z raportu Pentora, który na zlecenie Polskiej Agencji Przedsiębiorczości zbadał, czy kryzys zmienił coś w zachowaniu małych i średnich przedsiębiorców, jasno wynika, że polski biznes nie podejmuje działań decydujących o długookresowej konkurencyjności.
Zdaniem ekspertów to efekt tego, że zeszłoroczny kryzys nie uderzył weń tak mocno. – Dużo większą lekcją był rok 1999, kiedy załamanie gospodarcze dało przedsiębiorcom mocno w kość – mówi ekonomista Witold Orłowski. Jacek Kubica twierdzi, że długofalowych planów też w czasach kryzysu nie ma sensu robić. Jeśli w ogóle – to tylko te bieżące. To częsta postawa, podobnie jak wycofywanie się zamiast poszukiwania nowych możliwości działania. Nasi biznesmeni czasu kryzysu nie traktują jako możliwości podboju i rozwoju, koncentrują się na tym, by przetrwać. I tracą, podobnie jak cała gospodarka.
Teraz niewiele firm odczuło kryzys: tylko 55 proc. odczuło negatywne zmiany, które zmusiły je głównie do oszczędności i cięcia kosztów w firmie.
Jednak niewiele przedsiębiorstw zdecydowało się na zwiększenie działań promocyjnych czy zintensyfikowanie działalności. A 44 proc. przedsiębiorców zadowala się tym, co ma, i nie myśli nawet o rozwoju.
Jednak prezes Business Centre Club Marek Goliszewski zwraca uwagę, że ten kryzys miał też swoje pozytywne strony: przyspieszył modernizację firm i zweryfikował rynek. – Przedsiębiorcy zrobili zmiany organizacyjne – mówi Goliszewski.

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








