"Państwa UE pokazały wczoraj, że mają wspólną wolę polityczną uczynić wszystko dla stabilności naszej waluty. To zgodny i zdecydowany sygnał dla tych, którzy myślą, że mogą osłabić Europę" - oświadczyła na konferencji prasowej.

Wartość uzgodnionego przez UE mechanizm sięgnie nawet 750 mld euro, z czego 220-250 mld euro udostępni Międzynarodowy Fundusz Walutowy, a 500 mld euro pochodzić ma ze środków europejskich. Jak tłumaczyła Merkel, kwota 60 mld euro stanowić będzie "fundusz pilnej potrzeby", zaś na pozostałe 440 mld, ulokowane w funduszu celowym, składać się będą gwarancje kredytowe, udzielone przez państwa strefy euro.

Według mediów na Niemcy może przypaść 123 mld euro z tej kwoty.

Merkel powiedziała, że pakiet ten jest unikatowy w historii euro i historii UE. "W wyjątkowej sytuacji chronimy naszą walutę. Chronimy pieniądze ludzi w Niemczech" - podkreśliła.

Jak dodała, chodzi o zagwarantowanie przyszłości euro, dlatego należy zająć się obecnymi problemami od korzeni. "Sprawa konsolidacji budżetu we wszystkich państwach euro nabiera wyjątkowego znaczenia. Dostęp do gwarancji dla tych, którzy potrzebują pomocy, będzie uzależniony od przedłożenia MFW i UE programów konsolidacji, których realizacja będzie regularnie kontrolowana" - zapowiedziała niemiecka kanclerz.